Kantor internetowy »   Newsy »   „Czarne złoto” odzyskuje blask. To szansa dla walut surowcowych?  

„Czarne złoto” odzyskuje blask. To szansa dla walut surowcowych?

 
| 30.11.2017 11:02

Już 30 listopada oczy całego finansowego świata będą skierowane na spotkanie przedstawicieli OPEC. Porozumienie ponad podziałami może zdecydować o kolejnych miesiącach na rynku ropy naftowej, a więc i o losie cen benzyny na stacjach paliw w Polsce! Decyzja kartelu wpływa również na waluty szczególnie wrażliwe na notowania surowca. Mowa o często niedocenianej norweskiej koronie, a także rosyjskim rublu i kanadyjskim dolarze. Historia pokazuje, że przełomowe momenty na rynku „czarnego złota” wywoływały duże wahania na rynku walutowym.

Ostatnie dwa miesiące upłynęły na umacniającym się amerykańskim dolarze, który czeka na trzecią w tym roku podwyżkę stóp procentowych w USA. Wśród najważniejszych walut stosunkowo najmniej stracił do niego kanadyjski dolar (CAD). Może to być czarny koń najbliższych tygodni, a nawet miesięcy. Wszystko przez systematycznie idące w górę notowania ropy naftowej, z którą „Loonie” jest bardzo mocno skorelowany.
W podobnej sytuacji jest norweska korona (NOK) i rosyjski rubel (RUB), które od stycznia 2016 roku w relacji z amerykańskim dolarem zyskały od 10 do nawet 40 proc. To nieprzypadkowy punkt odniesienia. Wtedy też cena baryłki ropy spadła do najniższego poziomu od ponad dekady. Od tamtego czasu pnie się do góry, ciągnąc ze sobą wspomniane już trzy waluty.
Wiele wskazuje na to, że dolar kanadyjski, korona norweska i rubel jeszcze przez dłuższy czas mogą utrzymać się na fali wznoszącej. Kluczowe może być najbliższe posiedzenie OPEC, zaplanowane na 30 listopada. Ma na nim zapaść decyzja o przedłużeniu okresu obowiązywania limitów na produkcję ropy. Taką deklarację złożył ostatnio saudyjski książę Muhammad bin Salman, który chce utrzymać ograniczenia do końca przyszłego roku.

Ropa kierunkowskazem dla walut surowcowych

Korelację między cenami ropy naftowej, a trójcą CAD, NOK i RUB (w relacji do amerykańskiego dolara) widać gołym okiem na wykresach. Ma to swoje fundamentalne uzasadnienie. Dla Kanady, Norwegii i Rosji ropa jest bardzo ważnym źródłem dochodów i niejednokrotnie decydowała o koniunkturze w danym kraju.
Szacuje się, że Kanada ma trzecie największe zasoby tego surowca na świecie, zajmując szóstą pozycję pod względem wydobycia. Od momentu odkrycia „czarnego złota” w Morzu Północnym Norwegia jest również jednym z ważniejszych jej producentów. A że jest to stosunkowo nieduża gospodarka, to praktycznie całe swoje bogactwo zawdzięcza ropie. W przypadku Rosji wpływy ze sprzedaży ropy i gazu odpowiadają za około połowę budżetu.
  

Wykres 1. Porównanie notowań ropy z kursami walut surowcowych

Porównanie notowań ropy z kursami walut surowcowych
źródło: stooq.pl

Oczywiście korelacja jest nieco zaburzana przez inne czynniki makroekonomiczne związane z sytuacją w konkretnym kraju, jest to ważne szczególnie w przypadku rubla. Niezależnie od mniejszych lub większych zaburzeń, w ciągu ostatniej dekady niemal idealnie w tym samym czasie miały miejsce punkty zwrotne w notowaniach zarówno ropy naftowej, jak i walut surowcowych. Miało to związek z przełomowymi wydarzeniami, zmieniającymi balans popytu i podaży na surowiec.
W połowie 2008 roku mieliśmy do czynienia z rekordowymi wycenami ropy, do czego doprowadził znacznie przekraczający zapasy popyt na surowiec. Rajd skończył się wraz z pęknięciem bańki spekulacyjnej na światowych rynkach finansowych.  Dla kanadyjskiego dolara oznaczało to zjazd z 1,02 do 0,77 na parze CAD/USD. Na przełomie 2008/2009 roku (punkt A) do gry wszedł jednak OPEC, który zdecydował o mocnym cięciu produkcji w ramach kartelu o 4,2 mln baryłek dziennie, co powstrzymało też spadki na „Loonie”. Następnie w ciągu kolejnych dwóch lat straty zostały zniwelowane.

Wykres 2. Notowania CAD/USD

Notowania CAD/USD
źródło: stooq.pl

Kolejnym przełomowym rokiem był 2014 (punkt B).  Ponownie nadprodukcja odwróciła sytuację o 180 stopni. Negatywny efekt wzmocniła wojna cenowa, która miała być elementem presji na Rosję i rewolucja łupkowa w USA, która wręcz zalała rynek tańszym surowcem. Skończyło się to zejściem wyceny CAD poniżej 0,7 USD, a więc do najniższego poziomu od 2003 roku. Stało się to na początku 2016 roku (punkt C). Wtedy też kryzys naftowy został zażegnany. Zaczęto mówić o chęci zjednoczenia się największych producentów w celu ustalenia limitów, które mogłyby ograniczyć nadpodaż surowca. Doszło do tego dopiero pod koniec 2016 roku, gdy uzgodniono zamrożenie wydobycia na poziomie 32,5 mln baryłek dziennie.

Jak decyzja OPEC 30 listopada może wpłynąć na waluty surowcowe?

Mając świadomość zależności cen ropy naftowej i walut surowcowych, perspektywę spotkania OPEC oraz trend wzrostowy w wycenie surowca można rozważać następujące scenariusze rozwoju wypadków na rynku walutowym:
  1. 30 listopada OPEC podejmuje decyzję o zakończeniu obowiązywania limitów.

Możliwy rozwój wydarzeń: duża zmienność i spadki wycen dolara, korony i rubla, które były dotychczas rozgrywane pod wzrosty. Jest to opcja mniej prawdopodobna i niesie wyższe ryzyko niekorzystnej zmiany kursu, choć równocześnie daje większe szanse na zysk. Bardziej zachowawcze podejście wiązałoby się z bieżącą obserwacją rynku i wejście dopiero po decyzji lub w momencie pierwszych przecieków do mediów.
  1. 30 listopada OPEC podejmuje decyzję o przedłużeniu obowiązywania limitów na produkcję ropy

Decyzja o przedłużenie obowiązujących limitów podjęta w trakcie spotkania przedstawicieli OPEC, będzie zgodna z oczekiwaniami większości uczestników rynku. Jednocześnie nie powinno implikować większej zmienności na walutach surowcowych. Następstwem tego będzie  ograniczone ryzyko spowodowane mniejszą zmianą kursów, ale z drugiej strony również mniejszym potencjalnym zyskiem. Stąd też osoby, które chcą zawrzeć transakcję w czasie dużych wahań walutowych mogą rozważyć otwarcie pozycji jeszcze przed ogłoszeniem decyzji OPEC.
Przy drugim scenariuszu należy też brać pod uwagę możliwość realizacji wcześniejszych zysków na zasadzie: kupuj plotki/sprzedawaj fakty. Skutkowałoby to krótkoterminowym osunięciem kursów wymiany walut surowcowych, co część uczestników rynku walutowego mogłoby raczej traktować jako okazję do ich zakupu po niższych cenach, ustawiając się w dobrej pozycji do wykorzystania następującego po korekcie powrotu do wzrostowego trendu. Jest to opcja bardziej prawdopodobna w przypadku, gdyby porozumienie nie miało twardych fundamentów (gdyby pojedyncze kraje wyraźnie dawały wyraz swojemu niezadowoleniu z warunków porozumienia).
Jeśli zrealizuje się bazowy scenariusz i ceny surowca utrzymają się na fali wzrostowej, można prędzej czy później spodziewać się spekulacji na temat możliwości powrotu notowań w okolice 100 dolarów za baryłkę. Gdy po raz ostatni „czarne złoto” miało taką wycenę, kurs wymiany kanadyjskiego dolara był powyżej 0,9 USD, norweskiej korony w okolicy 16 USD, a rubla 2,80 USD. Teraz jest to odpowiednio  0,79, 12,30 i 1,69 USD. Przestrzeń do wzrostów jest więc duża.

Tematy:

Dolar

Notowania

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>