Kantor internetowy »   Newsy »   Czy i kiedy dogonimy Zachód?  

Czy i kiedy dogonimy Zachód?

 
| 24.11.2015 17:51
W dzisiejszym komentarzu kilka słów o najważniejszych informacjach z kraju i ze świata. W drugiej części krótka analiza naszego regionu. 

Dzisiejszy dzień na rynkach przeważają informacje dotyczące niestabilnej sytuacji geopolitycznej na świecie, która pogorszyła się po zestrzeleniu rosyjskiego samolotu SU-24 przez Turcję. Waluty obu Państw zanurkowały. W obecnej sytuacji, przy zaostrzających się kontrolach u naszych zachodnich sąsiadów takie wydarzenia zwiększą obawy o stabilność w Europie.

Światowe media swoje, a rynki finansowe swoje. To co jest istotne dla „przeciętnego Kowalskiego” nie jest już tak istotne dla uczestników rynków finansowych. Ostatni dni to dominacja sugestii, spekulacji dotyczących pierwszej podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną. Większość obserwatorów zastanawia się w jakim stopniu podwyżka stóp wpłynie na rynek akcji. Warto jednak przypomnieć, iż w 2004 roku po rozpoczęciu cyklu podwyżek, długoterminowe stopy procentowe pozostały niezwykle stabilne, pomimo podwyżek stóp od niskiego poziomu 1,0% do 4,25%.


Z drugiej strony seria podwyżek zakończyła się upadkiem Lehman Brothers i rozpoczęciem największego kryzysu ostatnich kilkudziesięciu lat. Oczywiście polityka monetarna to nie jedyny czynnik wpływający na wspomniane wydarzenia. Rynek co raz silniej wycenia podwyżkę w trakcie najbliższego spotkania FOMC. Dolar do polskiego złotego umocnił się najmocniej od 11 lat. Podobna sytuacja wygląda na forincie węgierskim, który podobnie jak PLN przebił 11 letnie szczyty. 

W przypadku polskiego rynku kapitałowego dominuje temat upadku Banku SK Wołomin, którego problemy odbiją się na wynikach za IV kwartał polskich banków. WIG Banki zalicza silny spadek drugi dzień, a w media zostały opublikowane wstępne koszty poszczególnych banków.  Według Reutersa PKO S.A będzie musiało wpłacić do Bankowego Funduszu Gwarancyjnego 350 mln PLN, a mBank około 146 mln PLN.
Ciekawą analizę przygotował ING, który przedstawił szacunkową wartość, którą będą musiały wpłacić poszczególne banki:


Wpłaty będą miały wpływ na zysk netto za IV kwartał oraz będą stanowić koszty uzyskania przychodu.

CO Z TĄ POLSKA?

 
Półtora tygodnia temu, w piątkowym wpisie przedstawiony został wynik PKB z gospodarek europejskich, w których dominującymi gospodarkami na starym kontynencie były kraje naszego regionu. Tego samego dnia został opublikowany raport Międzynarodowego Funduszu Monetarnego. Analitycy MFW podzielili nasz region na kilka podregionów w skład, których wchodzą kraje CEE(+ SSE EU), Rosja, Kraje Bałtyckie, Ukraina i Białoruś.



Źródło: Międzynarodowy Fundusz Walutowy

Odczyt Eurostatu wpisuje się w pewien konsensus badanego regionu. Kraje CEE oraz SEE EU notują najwyższy wzrost PKB w ostatnich kwartałach i są liderem nie tylko UE ale całego kontynentu.


Źródło: Międzynarodowy Fundusz Walutowy

Autorzy raportu zauważają, że kraje CESEE są zdecydowanie bardziej odporne na globalne zawirowania, które w zdecydowanie mocniej uderzają w pozostałe kraje rozwijające się jak choćby Brazylia czy Rosja. Czynnikami, które przyczyniają się do takiego stanu rzeczy jest z pewnością mniejszy wpływ rynków surowcowych ale również zmiany jakie dokonały kraje CEESEE w ulepszeniu i delewarowaniu sektora prywatnego. 


Dobre wskaźniki, poprawa sektora finansowego, czy też dobra odporność na czynniki globalne w ujęciu całego koszyka EM nie wystarczą by Europejskie kraje rozwijające się stały się w pełni krajami rozwiniętymi z prężną gospodarką i wysokimi płacami. Obecny PKB na głowę mieszkańca krajów rozwiniętej części Europy przekracza czasem kilkukrotnie wartości uzyskiwane we wschodniej części kontynentu. 


Utrzymując obecne tempo wzrostu krajów naszego regionu w okolicach 3% rocznie przy jednoczesnym tempie krajów zachodnich na poziomie 1,5%, moglibyśmy spodziewać się życia na podobnym poziomie już za …80-90lat! Według analiz Komisji Europejskiej najbliższe lata nie powinny przynieść większych zmian, a wzrost europejskich krajów będzie kształtował się w okolicach obecnych wartości, więc ten okres nie powinien się skrócić.


Co należało by zrobić aby proces „gonienia zachodu” został skrócony?
Rozwiązanie (przytoczone ostatnio przez nową Panią Premier) to podwojenie PKB. Proste! Dwukrotny wzrost Produktu Krajowego Brutto umożliwiłoby dogonienie gospodarki Niemieckiej w 30 lat. Jakie rozwiązania można zaproponować? Innowacyjna gospodarka, wyższe płace, większa produktywność to są najczęstsze pomysły na dogonienie zachodu. Być może słaba złotówka to moment aby polskie produkty wykorzystały swoją przewagę na rynkach zagranicznych? Niestety, brak jednak rozwiązań, które mogłyby spowodować przyśpieszenie i pomimo dobrych odczytów z gospodarek byłego bloku wschodniego, to tempo cały czas jest zbyt małe byśmy mogli odczuć je wyraźnie w codziennym życiu. Warto przypomnieć słowa noblisty Miltona Friedmana: „Polska nie powinna naśladować bogatych krajów zachodnich, bo nie jest bogatym krajem zachodnim. Polska powinna naśladować rozwiązania, które kraje zachodnie stosowały, gdy były tak biedne, jak Polska” i w tych słowach powinniśmy szukać rozwiązania szybszego wzrostu.



 

Tematy:

mBank

PKB

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>