Kantor internetowy »   Newsy »   Dlaczego Polacy brali kredyty we frankach?  

Dlaczego Polacy brali kredyty we frankach?

 
| 15.01.2016 16:03
Tematem przewodnim w mediach jest dzisiaj przygotowany przez Kancelarię Prezydencką projekt ustawy dotyczącej kredytów walutowych. Ta propozycja wzbudza wiele emocji, a w dyskusjach często przewija się pytanie: dlaczego Polacy brali kredyty we frankach?

Duże zainteresowanie kredytami we frankach odnotowano przed kryzysem gospodarczym w 2008 roku. Efekt fascynacji zakupami nieruchomości w szwajcarskiej walucie wystąpił w krajach Europy Środkowej: Polsce, na Węgrzech, Chorwacji, Serbii. Dlaczego mieliśmy z nim do czynienia właśnie w tym regionie, a nie np. w Europie Zachodniej? W trakcie dzisiejszej debaty między posłami, padło stwierdzenie, że konsumenci z Europy Zachodniej są bardziej świadomi i dlatego nie zaciągali kredytów w CHF. Czy to oznacza, że Polacy są głupsi?

Oczywiście że nie, a duża liczba kredytów zaciąganych we frankach szwajcarskich spowodowana była sytuacją gospodarczą, w której znajdowały się wspomnianych kraje blisko 10 lat temu. Najważniejszą przyczyną były stopy procentowe - w Europie Środkowej zdecydowanie wyższe niż na Zachodzie. Na przykład w Polsce kredyt wyliczany jest na podstawie 3-miesięcznego WIBOR-u, który w latach 2005-2009 kształtował się w przedziale 4,20-6,80%. Na Węgrzech  w tym samym okresie stopa oprocentowania kredytów zawierała się w przedziale 6-10%.

W przypadku kredytów we frankach szwajcarskich, oprocentowanie zależy od umowy i jest wyliczane na podstawie LIBOR CHF 3M lub LIBOR CHF 1M. Załóżmy, że klient banku podpisywał umowę na LIBOR 3M, który w analizowanych latach kształtował się w przedziale 0,8-3%.

Podążając za stwierdzeniem, że konsument stara się dokonywać racjonalnych wyborów (Homo economicus), przy wykorzystaniu dostępnej wiedzy, wybór franka szwajcarskiego wydawał się racjonalny. Wielu analityków sugerowało wtedy, że szwajcarska waluta charakteryzuje się względną stabilnością. Takie opinie uzasadniała dobra kondycja gospodarki tego kraju.

Dodatkowo, frank szwajcarski od początku 2004 roku poruszał się  permanentnie w trendzie spadkowym, który początek miał przy cenie 3,19PLN za CHF, a zakończył się na cenie 1,96PLN.


Źródło: Thomson Reuter, CHFPLN, 2000-2008

Trend spadkowy zakończył się gdy nastał globalny kryzys. Inwestorzy zaczęli kupować franki, gdyż waluta ta postrzegana jest  jako bezpieczna przystań (safe heaven). Zainteresowanie inwestorów było tak duże, że SNB (Szwajcarski Bank Centralny) w 2011 roku musiał dokonać usztywnienia kursu EURCHF w celu zatrzymania aprecjacji.

Wróćmy do okresu, kiedy kredyty w CHF były najpopularniejsze. Poniżej przedstawiono średnie raty kredytów w PLN oraz w CHF w poszczególnych latach. Zestawienie przygotowano w czasie spotkania Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego w Warszawie (2015).


Źródło: Posiedzenie Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego 02.2015, opracowanie Andrzej Kotowicz.

Jak widzimy na załączonej grafice, kredytobiorca, który zaciągnął kredyt w CHF płacił znacznie niższą ratę miesięczną niż kredytobiorca, który miał kredyt w polskich złotych. Różnice te dochodziły nawet do 705PLN miesięcznie (06/2008).

Dlaczego nikt nie przewidział obecnej sytuacji?

Zawieranie kontraktów w walucie zagranicznej zawsze wiąże się z ryzykiem walutowym, a przewidywanie przyszłych cen to trochę wróżenie z fusów. Oczywiście analitycy rynku walutowego, posiadając narzędzia w postaci analizy technicznej, fundamentalnej czy też różnego rodzaju metod ilościowych. Należy jednak pamiętać, że nawet przy zastosowaniu zaawansowanych metod trudno przewidzieć, jak będą kształtować się ceny w nadchodzącym miesiącu. W przypadku kredytu hipotecznego jego właściciele są narażeni na nagłą zmianę kursu przez kilkadziesiąt lat! Przewalutowanie kredytu z pewnością (nieważne po jakiej cenie) oznacza ochronę przed ryzykiem, jakim obciążona jest umowa z bankiem.

Co dalej?
Obecnie frank szwajcarski zbliża się do ograniczenia długoterminowego ruchu bocznego, który został zapoczątkowany decyzją SNB 15 stycznia zeszłego roku.  Poziom ten wynosi 4,0650 złotego za franka, a jego przebicie otwiera drogę do dalszych wzrostów! . Z punktu widzenia ostatniego roku, warto zastanawiać się nad zakupem waluty na spłatę raty, gdy ten osiąga cenę w okolicach 3,90-3,91PLN. Oczywiście, w przypadku korzystnych sygnałów, kurs może osiągnąć cenę 3,8050, który to poziom jest ograniczeniem całego trendu bocznego.

Nie ulega wątpliwości, że problem osób posiadających kredyty we franku szwajcarskim jest problemem i wyzwaniem dla rządzących.

 

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>