Kantor internetowy »   Newsy »   Dlaczego złoty słabnie, mimo że polska gospodarka się rozwija?  

Dlaczego złoty słabnie, mimo że polska gospodarka się rozwija?

 
| 26.08.2019 11:57



Złoty jest najsłabszy od 2017 roku, mimo dobrego tempa wzrostu PKB. Zagraniczne media piszą o sukcesie gospodarczym nad Wisłą i statusie Polski jako „zielonej wyspy” w Europie, nad którą zawisła groźba recesji. Dlaczego zatem kondycja polskiej waluty jest tak słaba?


Jak widać na wykresie indeksów czterech głównych walut i złotego, gorzej od polskiej waluty radzi sobie tylko funt, na którym inwestorzy wyceniają scenariusz twardego brexitu.
 
Wykres 1. Indeks złotego, dolara, euro i franka szwajcarskiego w ciągu ostatnich 5 miesięcy.
Źródło: Stooq.pl

Dobre dane z polskiej gospodarki

Jeśli jednak spojrzymy na wykresy rocznego tempa wzrostu PKB w strefie euro, USA czy Wielkiej Brytanii, to Polska jest zdecydowanym liderem. PKB Wielkiej Brytanii w II kwartale po raz pierwszy od trzech lat (czyli 2016 roku, kiedy odbyło się referendum ws. brexitu) osiągnęło wartości ujemne (-0,2 proc.). Analitycy w napięciu czekają na wyniki z III kwartału – jeśli kondycja brytyjskiej gospodarki będzie się nadal pogarszać, można będzie mówić o technicznej recesji. Ujemne kwartalne tempo wzrostu PKB odnotowano też ostatnio w Niemczech, a problemy największej europejskiej gospodarki kładą się ciężarem na kondycji całej strefy euro. Tutaj tempo wzrostu PKB również zwalnia:
 
Wykres 2. Roczne tempo wzrostu PKB w Polsce i strefie euro.

Źródło: Tradingeconomics.com.

„Na korzyść” polskiej waluty powinny też działać informacje z rynku pracy – według opublikowanych ostatnio przez GUS danych, w lipcu wynagrodzenia rosły w tempie 7,3 proc. Dlaczego zatem złoty w relacji do głównych walut mocno się osłabia, a wszyscy kupujący pary walutowe w relacji do PLN płacą w ostatnich miesiącach tak dużo?

Wojna handlowa i odpływ kapitału z rynków wschodzących


Polska waluta, zaliczana do koszyka krajów emerging markets (czyli rynków wschodzących), mocno odczuwa konsekwencje prowadzonej przez USA i Chiny wojny handlowej. Nie pomogły jej też ostatnie informacje o mocnej wymianie ciosów między krajami w piątek 23 sierpnia. Chiny ogłosiły wprowadzenie kolejnych ceł na importowane z USA towary, a Donald Trump wkrótce potem odpowiedział tym samym i obciążył Państwo Środka dodatkowymi cłami. Więcej piszemy o tym w tym artykule»​​ Trwająca ponad rok wojna handlowa, która nabiera coraz większego rozpędu, to kolejny czynnik, który wywołuje obawy inwestorów i jedna z przyczyn, dla których Międzynarodowy Fundusz Walutowy zdecydował się na obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego w 2019 i 2020 roku. Negatywne konsekwencje wojny handlowej odzwierciedlają twarde dane:
  •  wartość towarów importowanych z Chin do USA w pierwszym półroczu tego roku wyniosła 219 mld USD (rok temu było to 250 mld USD, to spadek o 12 proc. r/r),
     
  • eksport z USA do Chin spadł o jedną piątą w porównaniu do pierwszego półrocza ubiegłego roku.
Rozpędzająca się wojna handlowa wywołuje wzrost awersji do ryzyka wśród inwestorów i odpływ kapitału z rynków wschodzących, czyli tych, do których należy polski złoty. W niespokojnych czasach inwestorzy wolą lokować kapitał w aktywach i walutach uważanych za bezpieczne – stąd obserwowany ostatnio wzrost wartości franka szwajcarskiego, dolara (choć ten osłabił się po ostatnich, piątkowych doniesieniach z frontu wojny handlowej) i jena japońskiego. Co ciekawe, wciąż bardzo dobrze wyceniane są polskie obligacje – ich rentowność utrzymuje się w okolicach 2 proc., co świadczy o dobrze ocenianej przez inwestorów kondycji polskiej gospodarki. Dla porównania, rentowność amerykańskich dziesięciolatek oscyluje w granicach 1,5 proc., a zagrożonych recesją Niemiec: - 0,6 proc.

Jakie sygnały kryzysu napływają z europejskich gospodarek?»​​

Kurs złotego a sytuacja w strefie euro


Na deprecjację złotego wpływa nie tylko konflikt dwóch największych światowych gospodarek, lecz także sytuacja na europejskim podwórku. Euro najprawdopodobniej czeka wstrząs w przypadku twardego brexitu, który wydaje się coraz bardziej realnym scenariuszem (jeśli umowa z Wielką Brytanią nie zostanie renegocjowana, opuści ona Unię 31 października). Konsekwencje gospodarcze tego wydarzenia trudno przewidzieć, lecz już teraz należy spodziewać się znacznych utrudnień w handlu między UE a Wielką Brytanią, a może nawet paraliżu w głównych punktach celnych (np. we Francji, gdzie przez Kanał La Manche przechodzi 60 proc. towarów z handlu między Wielką Brytanią a UE). Niejasna jest też sytuacja brytyjskich firm, które prowadzą działalność poza granicami swego macierzystego państwa. Choć tamtejszy rząd podjął działania, które mają umożliwić im swobodną działalność w Europie (m.in. nadanie specjalnego, unikalnego numeru handlowego), to brytyjski biznes także jest zmuszony działać w warunkach dużej niepewności.

Rozczarowujące dane ze strefy euro


Pogarsza się też kondycja gospodarcza samej strefy euro – inflacja HICP w lipcu wyniosła 1 proc. r/r – to spadek z 1,3 proc. w poprzednim miesiącu. Tempo wzrostu cen w strefie euro wciąż znajduje się w trendzie spadkowym. Spadki odnotowuje też PKB – w pierwszym kwartale rosło ono w tempie 0,4 proc. r/r, w drugim już 0,2 proc. rok do roku. Na kondycji europejskiej gospodarki odciska się też sytuacja Niemiec, które znalazły się na krawędzi recesji – to największa europejska gospodarka, która stanowi o 30 proc. PKB całej strefy. Jeśli dodamy do tego zamieszanie polityczne we Włoszech, gdzie wzrost gospodarczy jest prawie żaden (w drugim kwartale tego roku tempo wzrostu PKB na Półwyspie Apenińskim wyniosło… 0 proc.), to Europa także traci na atrakcyjności jako miejsce lokowania kapitału (oczywiście wyjątkiem jest tu frank szwajcarski). Wracamy jednak do tytułowego pytania: jakie to ma znaczenie dla polskiej waluty?

Widmo recesji w Europie pociągnie Polskę w dół?


Inwestorzy wiedzą, że mimo pomyślnych danych z gospodarki, która jesienią tego roku otrzyma jeszcze jeden silny bodziec stymulacyjny w postaci kolejnej tury programu 500+, Polska nie jest samotną wyspą. Nawet jeśli na ten moment udaje się jej zachować stabilne tempo wzrostu PKB (choć w tym roku obserwujemy lekkie spowolnienie, w lipcu 2018 polskie PKB rosło w tempie 5,3 proc., rok później – w tempie 4,4 proc.), to prawdopodobne jest, że problemy naszych sąsiadów oraz głównych partnerów handlowych odbiją się także na kwitnącej w tym momencie polskiej gospodarce. Poniższa lista mówi sama za siebie:
NAJWIĘKSI PARTNERZY HANDLOWI POLSKI – EKSPORT
  1. Niemcy
  2. Wielka Brytania
  3. Czechy
  4. Francja
  5. Holandia
NAJWIĘKSI PARTNERZY HANDLOWI POLSKI – IMPORT
  1. Niemcy
  2. Chiny
  3. Rosja
  4. Włochy
  5. Francja
Na czerwono zaznaczyłam państwa, z których napływają coraz gorsze dane gospodarcze. Więcej o sytuacji tych państw przeczytasz tutaj» Bilans handlowy jest obok tempa wzrostu PKB i kondycji rynku pracy najważniejszym wyznacznikiem kondycji gospodarczej państwa, więc pogorszenie współpracy na tym froncie, szczególnie z największymi partnerami, może być w Polsce boleśnie odczuwalne. Pytanie też, jak w dłuższej perspektywie odbije się na polskich importerach sytuacja rosnących kursów par walutowych w relacji do złotego.
 
Wykres 3. Tempo wzrostu PKB Polski od 2016 roku do połowy 2019 roku.

Źródło: Tradingeconomics.com.
 

Inflacja w Polsce – to także osłabia złotego


Do czynników, które osłabiają polską walutę, należy też inflacja. Do legendy przeszły już rosnące ceny owoców i warzyw, chociażby pietruszki, za której kilogram płaciliśmy nawet 16 zł. Według danych GUS w lipcu tego roku ceny rosły w tempie 7,3 proc. r/r (warzywa w tempie 32, 4 proc.). W obliczu takiej sytuacji coraz częściej słychać głosy domagające się podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej, jednak na razie nie wysłała ona takich sygnałów, w związku z czym rynek za obowiązującą uznaje informację, że stopy procentowe w Polsce pozostaną na tym samym poziomie przynajmniej do pierwszej połowy 2020 roku. Przyczyną wzrostu cen żywności w Polsce była susza, która jest czynnikiem sezonowym, a fundamenty polskiej gospodarki nie dają na razie przesłanek do zacieśniania polityki monetarnej.

Co dalej z polskim złotym? Obejrzyj wypowiedź naszych ekspertów w Comparic24.tv»
 

Wymień waluty po promocyjnym kursie w kantorze internetowym

 
Kursy średnie (bez spreadu) z serwisu Rkantor.com
 

Tematy:

Euro

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>