Kantor internetowy »   Newsy »   Dolarem miał ruszyć Powell, stało się jednak inaczej. Co dalej z walutą USA?  

Dolarem miał ruszyć Powell, stało się jednak inaczej. Co dalej z walutą USA?

 
| 26.08.2019 11:59



Cały ubiegły tydzień upłynął pod znakiem oczekiwania na wystąpienie szefa amerykańskiego banku centralnego, Jerome’a Powella. To właśnie jego słowa miały potencjalnie wstrząsnąć dolarem…dopóki do akcji nie wkroczyły Chiny, a potem, jak mówią Amerykanie, „all hell broke loose”.


Zaczęło się spokojnie i zgodnie z planem. No, może nie do końca dla bankierów centralnych, którzy przybyli na doroczne sympozjum w Jackson Hole i w wyniku awarii systemu hotelowego musieli długo czekać na zameldowanie w ośrodku. Poza tym wszystko przebiegło tak, jak zaplanowano, a w piątek o godzinie 16:00 Jerome Powell rozpoczął swoje przemówienie. Zapowiadało się ciekawie – już po dwóch minutach USD/PLN spadł o ponad 1 gr! Prymat przemówienia Powella na rynku walutowym nie trwał długo, bo zaraz zelektryzowała go informacja, że Chiny nałożyły dodatkowe cła na amerykańskie towary warte 75 mld dolarów (w tym ropę!). Dolar momentalnie osłabił się o  0,7 proc. w stosunku do euro, co widać na poniższym wykresie:


Wykres 1. Kurs EUR/USD od piątku 23 sierpnia 2019 do godz. 9:20 w poniedziałek 26 sierpnia 2019.


Źródło: x-Station.
 

Odpowiedź Donalda Trumpa na nałożone przez Chiny cła…


…była charakterystyczna dla stylu tego przywódcy, czyli natychmiastowa i emocjonalna. Przed godz. 17:00 poinformował on na Twitterze, że odpowie na nałożone przez Chiny nowe taryfy celne po południu, a w tym samym wpisie wezwał działające w Chinach amerykańskie firmy do opuszczenia terytorium Państwa Środka i rozpoczęcia produkcji w USA lub poszukania alternatyw dla swojej działalności w Chinach. Wkrótce (również na Twitterze) ogłosił także swoją odpowiedź na ruch Chin:

 
  • dodatkowa stawka 30 proc. na towary o wartości 250 mld dolarów, na które do tej pory obowiązywała stawka 25 proc. – wejdzie w życie od 1 października,
     
  • 15 proc. stawka dla towarów, które zostaną oclone od 1 września tego roku, na które miała do tej pory obowiązywać stawka 10 proc.
     
Poirytowany Trump stwierdził również, Stany Zjednoczone poradzą sobie lepiej bez Chin. Ta sytuacja pokazuje, że spodziewane wyciszenie napięć na linii USA-Chiny, na które dawało nadzieję przesunięcie terminu wprowadzenia nałożonych przez USA na Chiny ceł na grudzień tego roku, szybko (a może w ogóle?) nie nastąpi. Wymiana ciosów w wojnie handlowej nabiera bowiem coraz większego tempa, a przywódcy dwóch największych światowych gospodarek zdają się nie zważać na porażające konsekwencje swoich działań. Mimo udokumentowanych strat w wymianie handlowej między dwoma państwami i obniżenia prognoz wzrostu gospodarczego przez MFW (związanego m.in. z napięciami wywołanymi przez ten konflikt), decydują się oni na coraz bardziej radykalne kroki. Odbija się to nie tylko na dolarze, lecz także na walutach rynków wschodzących, które znalazły się pod jeszcze większą presją, co widać także na polskim złotym. Więcej o sytuacji polskiej waluty w rzeczywistości wojny handlowej przeczytasz tutaj»​​​
 

Stanowisko banku centralnego USA i sytuacja na dolarze

 
Analitycy otwarcie przyznają, że w obliczu zwalniającej światowej gospodarki i rozkręcającej się wojny handlowej instrumenty polityki monetarnej, które mają do dyspozycji banki centralne, mogą okazać się niewystarczające. Podczas piątkowego wystąpienia Jerome Powell pozostawił Amerykańskiej Rezerwie Federalnej przestrzeń do dalszych obniżek stóp procentowych, mówiąc, że „wszystko, co wpływa na perspektywy zatrudnienia i inflacji, może również wpływać na właściwe stanowisko polityki pieniężnej, w tym niepewność co do polityki handlowej” oraz podkreślając, że amerykańska gospodarka jest w sprzyjającym miejscu, jednak stoi w obliczu „znaczących ryzyk”. Taki ton przemówienia znacząco różni się od tego z lipca 2019 roku, kiedy po raz pierwszy od prawie 10 lat amerykański bank centralny zdecydował się na obniżkę stóp procentowych. Wtedy Powell zaznaczył, że było to dostosowanie cyklu polityki monetarnej i zasygnalizował, że lipcowa podwyżka może być nawet jednorazowa. Po wystąpieniu w Jackson Hole inwestorzy nie mają już wątpliwości co do tego, że na następnym posiedzeniu FED (17-18 września 2019 roku) zapadnie decyzja o cięciu stóp procentowych:
 
Wykres 2. Prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA według oceny inwestorów (na podstawie kontraktów terminowych).


Źródło: CME FED Watch Tool.

Wojna handlowa: jak to się zaczęło? Jakie są jej konsekwencje? Czytaj więcej»

Jak długo dolar pozostanie silny?

 
Prawdopodobieństwo wrześniowej obniżki jest już w cenach. Pytanie czy FED ugnie się pod większą presją – zaniepokojeni rozwojem sytuacji na świecie inwestorzy zaczęli wyceniać większą liczbę obniżek stóp procentowych do końca tego roku. Niezadowolony jest też Donald Trump, który wystąpienie Jerome’a Powella skwitował wypowiedzią na Twitterze, że „FED znowu nie zrobił nic”. W swoim przemówieniu w Jackson Hole Powell odniósł się też do możliwości interwencji ze strony banku centralnego w czasie rekordowo niskich stóp procentowych i zaznaczył, że o ile „mamy duże doświadczenie w rozwiązywaniu typowych zmian makroekonomicznych w tych ramach, to jednak wpisanie w nie niepewności co do polityki handlowej stanowi nowe wyzwanie”. Decyzje podejmowane w ramach wojny handlowej stanowią też ważny czynnik, który może osłabić dolara, tym bardziej, że wydarzenia z piątku pokazują, że urzeczywistniają się scenariusze, których nikt wcześniej nie zakładał. Jeśli potwierdzą się stwierdzenia przedstawicieli Białego Domu, którzy są przekonani, że Donald Trump może zmusić amerykańskie firmy do opuszczenia terytorium Chin (powołując się na Ustawę o uprawnieniach gospodarczych na wypadek międzynarodowej sytuacji gospodarczej), i prezydent USA faktycznie zdecyduje się na taki krok, to światowa gospodarka może znaleźć się na krawędzi recesji. Wydaje się, że dolar również nie pozostanie całkowicie odporny na takie zawirowania.
 

Dolar nie do końca bezpieczny?

 
W sytuacji międzynarodowego wstrząsu gospodarczego dolar raczej nie zająłby miejsca jako najbezpieczniejsza lokata kapitału. Inwestorzy znają bezpieczniejszą przystań, jaką jest np. frank szwajcarski. O sile dolara świadczy fakt, że są w nim deponowane międzynarodowe rezerwy walutowe, jednak inwestorzy biorą pod uwagę też takie informacje jak stosunek długu do PKB kraju, który w Stanach wynosi prawie 110 proc. Za bezpieczny uznawany jest stosunek 90 proc. Dla porównania, ta proporcja w przypadku Szwajcarii wynosi 30 proc. Decyzje administracji Trumpa, jak np. ta o obniżce podatków, nie stanowią jak na razie sygnału, że dąży ona do zmniejszenia deficytu budżetowego. Jeśli dodamy do tego groźby rozpoczęcia wojny handlowej z Meksykiem i UE (w tym groźba nałożenia ceł na przemysł samochodowy, na którym opiera się gospodarka Niemiec, oraz ceł na sprowadzane z Francji wina), to trudno mówić tutaj o jakiejkolwiek stabilności.

Na rynkach strach przed kryzysem, ale o tym zjawisku niewiele się mówi. Czy mamy się czego obawiać?»​​​
 

Wymień waluty po promocyjnym kursie w kantorze internetowym

 
Kursy średnie (bez spreadu) z serwisu Rkantor.com
 

Tematy:

Euro

Dolar

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>