Kantor internetowy »   Newsy »   FED między inwestorami a prezydentem. Rynek przygotowuje się na kryzys?  

FED między inwestorami a prezydentem. Rynek przygotowuje się na kryzys?

 
| 19.06.2019 17:15

Znajdujemy się w przełomowym momencie, kiedy rynek oczekuje zmiany kierunku polityki monetarnej USA, jaki obserwowaliśmy ostatnio w 2007 roku. Presja jest wyczuwalna także ze strony prezydenta Donalda Trumpa. Co na to FED, który dostosowuje swoją politykę do oceny kondycji gospodarki i dąży do zapewnienia stabilności na rynku? Jaką decyzję uzna za najlepszą w obliczu tak napompowanych oczekiwań? Przekonamy się już wieczorem.

Jeśli spojrzeć tylko na odczyty z ostatnich kilku miesięcy, nie da się jednoznacznie stwierdzić, że amerykańska gospodarka znajduje się w tragicznym stanie. Jednak w obliczu wciąż powracających pytań o widmo recesji wszelkie sygnały spowolnienia wywołują niepokój uczestników rynku. Te same dane analizuje FED:

  • rozczarowujący odczyt z amerykańskiego rynku pracy (NFP) – prognoza na maj wynosiła 185 tys. nowych miejsc pracy, odczyt wyniósł 75 tys. nowych miejsc pracy. Czytaj więcej»
     
  • liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w Stanach wyniosła 13 czerwca 222 tys. – to najwięcej w ciągu 5 tygodni licząc od daty publikacji odczytu,
     
  • ​model GDPNow Atlanta FED wskazuje na obniżenie wzrostu PKB USA w II kwartale tego roku,
     
  • wskaźnik PMI dla przemysłu USA znajduje się na najniższym od 2016 roku poziomie (50,5 pkt, a 50 pkt uważa się za granicę między rozwojem a recesją).
Z drugiej strony, stopa bezrobocia w USA utrzymuje się na stabilnym, najniższym od 50 lat poziomie 3,6 proc., a zwiększenie liczby wniosków o zasiłek dla bezrobotnych można rozpatrywać też jako zjawisko sezonowe… Amerykańskiej gospodarce nie pomaga też wciąż tocząca się wojna handlowa, która uderza w wartość eksportu – obecnie jest ona na najniższym od pół roku poziomie.

Wykres 1. Wartość eksportu USA od stycznia 2018 roku.
Źródło: Tradingeconomics.com.

Inwestorzy szykują się na gorsze czasy?

Wszystkie powyższe informacje budzą niepokój na rynku, który oczekuje od amerykańskiego banku centralnego obniżki stóp procentowych – ta wyceniana jest w lipcu z prawdopodobieństwem ponad 80 proc.

Wykres 2. Prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych według inwestorów.
Źródło: CME FED Watch Tool.
 

W tym kontekście znaczące są też wyniki ankiety przeprowadzonej wśród menadżerów finansowych przez Bank of America Merrill Lynch. Jak pisze Bloomberg, nie byli oni tak pesymistycznie nastawieni od czasów globalnego kryzysu finansowego w 2008 roku, co widać także w podejmowanych przez nich decyzjach:

  • zasoby gotówkowe są najwyższe od 2011 roku,
     
  • wzrosły inwestycje w obligacje rządowe i defensywne papiery giełdowe,
     
  • połowa ankietowanych inwestorów przewiduje osłabienie gospodarcze w ciągu następnego roku.
Sygnałem poszukiwania bezpiecznych aktywów jest wzrastająca cena złota – jest ona najwyższa od 2018 roku:

Wykres 3. Cena złota od 2016 do czerwca 2019 roku.

Źródło: Stooq.pl

Pesymizm i oczekiwanie na obniżkę stóp procentowych w USA może wzmacniać seria podobnych decyzji podjętych przez inne banki centralne – m.in. w Australii i Indiach. Ostatnio rynek zelektryzowała wiadomość, że taki ruch rozważa we wrześniu również Bank Japonii, która utrzymuje ujemne stopy procentowe od 2016 roku! Jednak prawdziwym szokiem było wczorajsze wystąpienie szefa EBC Mario Draghiego.

Draghi zmienia ton i uderza w euro

Trzynaście dni temu, podczas konferencji EBC, stojący na czele tej instytucji Mario Draghi ogłosił, że stopa procentowa w strefie euro zostanie utrzymana na tym samym poziomie do 2020 roku» Na tym samym posiedzeniu Draghi podkreślił, że prawdopodobieństwo recesji w strefie euro jest niskie;  zwrócił też uwagę na panującą na rynku niepewność oraz niebezpieczeństwo protekcjonizmu związane z wojną handlową. Rynek nie spodziewał się wtedy żadnych przełomowych decyzji z uwagi na wygasającą w październiku tego roku kadencję Draghiego na stanowisku szefa EBC. Podejrzewano zatem, że już teraz przygotowuje pole do działania swemu następcy i nie będzie podejmował decyzji, które mogą wywołać turbulencje na rynku.

Tym bardziej szokująca była jego wczorajsza wypowiedź na dorocznym forum EBC w Sintrze, w której zaznaczył, że w razie przedłużającego się spowolnienia wzrostu gospodarczego w Europie jest on gotowy sięgnąć po narzędzia stymulacji monetarnej (w tym obniżkę stóp procentowych). Draghi nie wykluczył też możliwości wprowadzenia kolejnej tury luzowania ilościowego. Momentalnie osłabiło to euro, co dobrze widać było w relacji do dolara:

Wykres 4. Kurs EUR/USD od 17 do 19 czerwca 2019.

Źródło: Stooq.pl

Taki ruch rozczarował nie tylko posiadaczy długich pozycji na EUR/USD. Swoje oburzenie bez ogródek wyraził na Twitterze Donald Trump: „Mario Draghi właśnie ogłosił możliwość zastosowania dodatkowej stymulacji, co natychmiast osłabiło euro do dolara i sprawiło, że mogą łatwiej konkurować z USA. Uchodziło im to na sucho przez wiele lat, razem z Chinami i wieloma innymi”.
Źródło: Twitter.com
Za tą wypowiedzią nastąpiła seria kolejnych komentarzy, m.in. na temat wzrostu europejskich indeksów akcyjnych w reakcji na wypowiedź Draghiego, co zdaniem Trumpa „jest nie fair w stosunku do Stanów Zjednoczonych”.

Trump rozpoczyna nową wojnę walutową?

Takie pytanie postawili dziennikarze Bloomberga, którzy zwrócili uwagę na mające znamiona interwencji w politykę monetarną innego państwa komentarze na Trumpa na Twitterze. Choć w komunikacie grupy G20 (do której należy także USA) wydanym w tym miesiącu podtrzymano zapewnienia z marca 2018 o wstrzymaniu się od rywalizacyjnych dewaluacji kursów walutowych, to prezydent USA zdecydował się wyrazić swoje niezadowolenie.

Wojną, którą amerykański prezydent prowadzi od momentu obsadzenia Jerome’a Powella na stanowisku szefa FED, jest wojna z silnym dolarem. „Chiny, Unia Europejska i inni manipulowali swoimi walutami i obniżali stopy procentowe, podczas gdy Stany podnoszą stopy procentowe i dolar umacnia się coraz bardziej każdego dnia, zabierając nam dużą przewagę konkurencyjną” – brzmi znajomo? To wpis Donalda Trumpa na Twitterze z 20 lipca 2018 roku. Amerykański prezydent wielokrotnie wyrażał swoje niezadowolenie z prowadzonej przez FED polityki podwyższania stóp procentowych i otwarcie krytykował swojego kandydata na szefa tej instytucji»; obecnie zajmującego to stanowisko Jerome’a Powella. Według ostatnich doniesień prasowych, Trump miał nawet zlecić prawnikom z Białego Domu zbadanie możliwości usunięcia Powella ze stanowiska.

Decyzja FED już dziś o 20:00 – będzie przełom?

Amerykański bank centralny stoi zatem przed trudnym zadaniem: podjęcia decyzji, która będzie adekwatna do jego oceny stanu gospodarki USA, a także nie zachwieje rynkiem, który obniżkę stóp uwzględnił już w cenach… Nie ułatwiają tego bezpośrednie komentarze ze strony amerykańskiego prezydenta, choć należy pamiętać, że FED jest niezależną instytucją. Ostatni cykl obniżek stóp procentowych w Stanach rozpoczęto w 2007 roku, czy dziś rynek dostanie sygnał o kolejnym? Inwestorzy będą czekać nie tylko na informację o poziomie stóp procentowych, lecz także na wykres zapatrywań członków FED co do poziomu stóp procentowych w przyszłości (tzw. dot-plot). Jakiekolwiek rozczarowanie czy zaskoczenie może skutkować ruchami na rynku walutowym – na polskim rynku mogą być one odczuwalne jeszcze w piątek 21 czerwca, z uwagi na przypadający w czwartek dzień świąteczny. Paradoksalnie osłabienie dolara może być w tym przypadku korzystne dla złotówki – zapowiada się ciekawy wieczór!

Spodobał Ci się ten artykuł? A może chciałbyś o coś dopytać? Napisz do autorki: anna.korzec@rkantor.com.
 
 

Wymień waluty po promocyjnym kursie

 
Kursy średnie (bez spreadu) z serwisu Rkantor.com


Chcesz być na bieżąco z informacjami o rynku walutowym? Śledź Newsy Rkantor.com:



Tematy:

Dolar

FED

FOMC

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>