Kantor internetowy »   Newsy »   Jest zgoda państw UE na brexit. To jednak nie koniec wahań funta  

Jest zgoda państw UE na brexit. To jednak nie koniec wahań funta

 
| 26.11.2018 11:08

Im większe są rynkowe spekulacje na temat prawdopodobieństwa twardego brexitu, tym bardziej cierpią na tym notowania brytyjskiego funta. Informacje płynące z niedzielnego szczytu państw Unii Europejskiej mogą nieco uspokoić sytuację. Ale najważniejsze wydarzenia dopiero przed nami.


- Negocjacje są teraz w krytycznym momencie - powiedziała w ostatni czwartek premier Theresa May do brytyjskich parlamentarzystów, odnosząc się sprawy brexitu. Niedzielna zgoda 27 unijnych liderów na rozwód z Wielką Brytanią to jednak dopiero część sukcesu szefowej brytyjskiego rządu. Jej plan musi jeszcze zatwierdzić parlament. Ten etap całego procesu będzie bardzo trudny, a to będzie sprzyjać wyraźnym wahaniom funta.

Najważniejsze głosowanie dopiero przed nami


29 marca 2019 r. Wielka Brytania opuści Unię Europejską. Podczas niedzielnego szczytu państw UE przywódcy zaakceptowali brytyjski plan. Wśród politycznych komentarzy dominowały opinie, że nikt nie ma powodów do radości, ale przynajmniej udało się wypracować porozumienie.

Pierwsza reakcja inwestorów na wieści po unijnym szczycie jest w miarę spokojna. Poniedziałkowy poranek przynosi minimalne umocnienie funta wobec dolara.
Niedzielne porozumienie oddala nieco perspektywę twardego brexitu. Niemniej inwestorzy mają świadomość, że umowa musi jeszcze zostać zaakceptowana m.in. przez brytyjski parlament, co będzie miało kluczowe znaczenie dla rozwoju sytuacji - głosowanie w tej sprawie ma mieć miejsce jeszcze w grudniu.

Ryzyko odrzucenia umowy jest całkiem spore, dlatego politycy unikają spekulacji na ten temat - przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk zapytany w niedzielę o taki scenariusz powiedział, że „nie jest jasnowidzem”.

29 marca przyszłego roku nie będzie dniem, w którym kontakty handlowe i przepływ ludzi pomiędzy Wielką Brytanią a kontynentem zostaną zamrożone. Wtedy rozpocznie się okres przejściowy, podczas którego będą prowadzone szczegółowe negocjacje w sprawie sfinalizowania rozwodu. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, proces brexitu zostanie zamknięty do końca 2020 r.

Dymisje w rządzie wstrząsnęły funtem. Przez groźbę twardego brexitu

Możemy przypuszczać, że cały okres przejściowy przebiegnie nerwowo. Będzie to znajdować odzwierciedlenie w notowaniach funta, które mają realny wpływ na oszczędności Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii.

Ostatnią odsłonę zamieszania na brytyjskiej walucie mogliśmy obserwować 15 listopada, gdy ze stanowiskiem w gabinecie Theresy May pożegnał się kluczowy minister ds. brexitu Dominic Raab, a chwilę później dołączyła do niego minister pracy Esther McVey. Ich dymisje były wyrazem sprzeciwu wobec przyjętej dzień wcześniej przez rząd wersji umowy brexitowej pomiędzy Wielką Brytanią a UE.

Dymisje dowiodły, że brytyjski rząd nie mówi jednym głosem w sprawie brexitu. Co więcej pokazały, jak ciężka przeprawa czeka Theresę May, by brexit w obecnym kształcie został zaakceptowany przez parlament. Wzmogły wreszcie spekulacje na temat tego, że cały gabinet premier May jest właściwie o krok od upadku.

Nic dziwnego, że funt gwałtownie zareagował na te doniesienia - odnotowane 15 listopada minimum w relacji GBP/USD to 1,2727, co oznacza 2-proc. spadek funta wobec poprzedniego dnia. Osłabienie w podobnej skali dotknęło także funta w stosunku do złotego, sprowadzając kurs GBP/PLN do poziomu 4,8212. Sytuacji nie poprawili analitycy z agencji ratingowej S&P, którzy tego samego dnia ostrzegli, że mogą obniżyć ocenę Wielkiej Brytanii, jeżeli ryzyko twardego brexitu stanie się realne.
 

To jeszcze nie koniec negocjacji w sprawie brexitu. Są punkty zapalne

Polityczny spór w sprawie brexitu, który tak mocno wstrząsa notowaniami funta, skupia się obecnie na liczącym 585 stron dokumencie zatwierdzonym niejednogłośnie przez brytyjski rząd oraz podczas unijnego szczytu. Ten dokument to umowa, która określa szereg warunków rozwodu Wielkiej Brytanii z UE. Jego pełna wersja jest dostępna TUTAJ. Wśród politycznych komentarzy jako główne punkty zapalne przewijają się m.in. poniższe wątki.

- granica Unii Europejskiej - jednym z kluczowych elementów dalszych negocjacji będzie przyszłe funkcjonowanie granic Wielkiej Brytanii. Chodzi tu przede wszystkim o tę między Irlandią a Irlandią Północną. Do tej pory wśród obserwatorów nie brakowało głosów, że ta sprawa może całkowicie zablokować procedurę brexitu. Gdy mowa o granicach, ważnym tematem negocjacji jest także kwestia wymiany handlowej ze wszystkimi krajami UE w ramach unii celnej.

- budżet Unii Europejskiej - wejście w okres przejściowy nie oznacza, że Wielka Brytania automatycznie przestanie dorzucać się do unijnej kasy. Według założeń kraj ma ponieść koszt w wysokości około 40 mld funtów - to kwota ustalonych już wcześniej zobowiązań do końca 2020 r.

- centrum finansowe Europy - w zasadzie od momentu referendum z 2016 r. obserwatorom rynków towarzyszy niepokój o to, czy po brexicie Londyn pozostanie finansową stolicą Europy. Brytyjski rząd dąży do zapewnienia bankom takich warunków prawnych, by nie były one zmuszone do przenoszenia  swoich centrali na kontynent.

- okres przejściowy - rozwód Wielkiej Brytanii ze Wspólnotą ma potrwać do końca 2020 r. Ten okres ma dać obywatelom, firmom oraz instytucjom czas na przygotowanie się do funkcjonowania w nowej rzeczywistości. Chociaż już od marca Wielka Brytania straci szereg swoich uprawnień w UE (np. prawo głosu), to nic nie zmieni się dla obywateli państw europejskich w dotychczasowym zakresie prawa pracy w tym kraju. Pracownicy z państw UE nie utracą również nabytych praw, np. do emerytury.
Dokument zakłada opcję wydłużenia okresu przejściowego, ale ewentualna decyzja w tej sprawie będzie musiała zapaść najpóźniej do czerwca 2020 r.
 

MFW ostrożnie o brytyjskiej gospodarce. Kraj ma przed sobą szereg wyzwań

Doniesienia dotyczące dalszych rozwiązań w sprawie powyższych punktów będą w kolejnych miesiącach decydować o tym, co stanie  się z brytyjską walutą.
Na powagę sytuacji zwrócił w ostatnich dniach uwagę również Międzynarodowy Fundusz Walutowy. W opublikowanym przez MFW komunikacie czytamy, że podjęte przez wszystkie strony negocjacji kroki powinny dążyć do tego, by zminimalizować bariery w handlu, a także wspierać działalność gospodarczą. - Niemniej przygotowania należy kontynuować dla wszystkich możliwych scenariuszy - podkreśla MFW.

Ekonomiści tej instytucji przy okazji dyskusji na temat brexitu pokazali również swoje najnowsze prognozy gospodarcze dla Wielkiej Brytanii. Raczej trudno założyć, by mogły one sprzyjać umocnieniu brytyjskiej waluty. Analitycy zwracają bowiem uwagę, że obok brexitu Wielka Brytania zmaga się z szeregiem innych wyzwań o charakterze ekonomicznym. Wskazują np. na wysoki dług publiczny i niski wzrost produktywności. Ich podstawowy scenariusz zakłada, że brytyjski PKB urośnie o 1,5 proc. w 2019 r., przy wzroście prywatnego popytu krajowego o zaledwie 1,4 proc.
 
Podstawowe wskaźniki makro dla Wielkiej Brytanii
*prognoza, źródło: MFW: https://www.imf.org/en/News/Articles/2018/11/14/pr18423-united-kingdom-imf-executive-board-concludes-2018-article-iv-consultation
 
Ekonomiści MFW wyraźnie podkreślają też, że ich prognozy zakładają scenariusz miękkiego brexitu i płynne przejście do umowy o wolnym handlu z UE. - Najbardziej znaczącym ryzykiem dla prognozy jest możliwość opuszczenia UE bez porozumienia - czytamy w analizie MFW.
Zwolennikom mocniejszego funta pozostaje więc trzymać kciuki za taki scenariusz. Twardy, chaotyczny brexit byłby bowiem dla brytyjskiej gospodarki fatalny w skutkach.
 

Scenariusze dla brexitu. Co z funtem?

O to, co różne scenariusze brexitu oznaczałyby dla funta, agencja Bloomberg zapytała na początku sierpnia bankowych ekonomistów. Jeden z nich stwierdził, że w przypadku twardego brexitu długoterminową wartość funta wobec dolara (GBP/USD) określałby kurs na poziomie 1,20. Oznaczałoby to, że i tak już mocno przeceniony wobec dolara funt może spaść o kolejnych 7 proc. Gdybyśmy tę samą miarę przyłożyli do relacji funta i złotego (GBP/PLN), to okaże się, że w przypadku twardego brexitu w zasięgu byłby kurs w okolicach 4,54 zł.

Ten sam ekonomista prognozuje, że uniknięcie negatywnego scenariusza powinno pomóc funtowi powrócić do kursu (GBP/USD) 1,39, a więc do poziomu z wiosny tego roku. Takie umocnienie pozwoliłoby też zapewne odetchnąć Polakom przeliczającym swoje oszczędności w funtach na złote - skok o 8 proc. dałby szasnę zobaczyć notowania GBP/PLN w okolicach 5,20 zł.

Ekonomiści ankietowani przez Bloomberga pokusili się również o wskazanie prognoz w relacjach euro i funta. Jedno ze wskazań mówi o możliwym umocnieniu euro i wzroście notowań EUR/GBP do 0,9250, a więc o 5 proc. w przypadku, gdy scenariusz twardego brexitu stanie się bardzo prawdopodobny.
 

Brexit bardzo mocno uderzył  Polaków po kieszeniach

Brexit jest czynnikiem, który w ostatnich trzech latach najmocniej uderzył po kieszeniach Polaków pracujących w Wielkiej Brytanii. Tuż przed słynnym referendum z czerwca 2016 r. za 1 funta trzeba było zapłacić około 5,70 zł. Jednak już dzień po głosowaniu kurs spadł poniżej 5,50 zł, a kolejne miesiące przynosiły tylko dalsze osłabienie brytyjskiej waluty, z przerwami na próby odbicia i stabilizacji w okolicach 5 zł.

Wykres funat
Źródło: Stooq.pl

Okazały się one bezskuteczne. Gdy spojrzymy na dane Narodowego Banku Polskiego, okaże się, że o ile 2016 r. zakończył się ze średnim kursem GBP/PLN równym 5,34 zł (średnią zawyżyło pierwsze półrocze przed referendum), to już 2017 r. przyniósł średni kurs w wysokości 4,86 zł. Średni wynik za 2018 r. znajdzie się pewnie jeszcze bliżej pułapu 4,80 zł.

Jak łatwo policzyć, od momentu referendum - w którym ku zaskoczeniu rynków Brytyjczycy opowiedzieli się za brexitem - do dzisiaj kurs funta osłabił się wobec  złotego o ponad 15 proc. O tyle też zmniejszyła się wartość oszczędności Polaków zarabiających w brytyjskiej walucie po przeliczeniu na złote.

W tym kontekście ciekawie wyglądają historyczne dane pokazujące, że gdy Polska przystępowała do europejskiej Wspólnoty, kurs funta przekraczał 7 zł. Wówczas nikt nie przypuszczał jednak, że Wielka Brytania kiedykolwiek tę Wspólnotę opuści.
 

Tematy:

Funt

Brexit

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda 24/7
uwaga Kantor nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>