Kantor internetowy »   Newsy »   Mecz Polska-Austria w eliminacjach do Euro 2020 – co warto wiedzieć?  

Mecz Polska-Austria w eliminacjach do Euro 2020 – co warto wiedzieć?

 
| 06.09.2019 13:50



PGE Narodowy przynosi szczęście piłkarzom naszej kadry. Dotychczas na tym stadionie polscy piłkarze przegrali raptem dwa razy (ostatnio ponad 5 lat temu), natomiast odnieśli na nim 15 zwycięstw i  siedmiokrotnie zremisowali. Jak będą wyglądały te statystyki po meczu eliminacyjnym do Euro 2020 z Austrią?

PGE Narodowy wydaje się być twierdzą, którą przeciwnikom naszej reprezentacji trudno zdobyć. Udało się to tylko piłkarzom z Ukrainy, którzy odnieśli tu przekonujące zwycięstwo 1:3 w eliminacjach mistrzostw świata 2014, oraz Szkotom, którzy wywieźli z Warszawy skromne zwycięstwo 0:1 w spotkaniu towarzyskim. Polskim kibicom Narodowy kojarzy się jednak przede wszystkim z historycznym triumfem nad Niemcami. W spotkaniu grupy D eliminacji do Euro 2016 biało-czerwoni pokonali ówczesnych mistrzów świata 2:0. Gole zdobyli w tym spotkaniu Arkadiusz Milik i Sebastian Mila. Wyższość polskich zawodników musiały uznać tutaj także reprezentacje m.in. Izraela, Rumunii, Danii, Irlandii, Litwy i Islandii.

Piłka nożna Euro 2020 na PGE Narodowym

Bezsprzecznym królem PGE Narodowego jest Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski zdobył na tym stadionie już 25 goli z 58 bramek strzelonych tu przez naszych piłkarzy. „Lewy” aż trzykrotnie popisał się przed polskimi kibicami hat trickiem. Te statystyki to najlepszy dowód na to, że PGE Narodowy to prawdziwy dom reprezentacji Polski, a Robert Lewandowski to jego bezapelacyjny gospodarz!
Reprezentację Austrii, która zmierzy się z Polakami w meczu eliminacyjnym do Euro 2020 na PGE Narodowym już 9 września, czeka arcytrudna przeprawa. Naprzeciw niej stanie bowiem nie jedenastu zawodników, lecz dwunastu! Tym dodatkowym będzie oczywiście tłum polskich kibiców, którzy potrafią wprowadzić niesamowitą atmosferę i gorąco dopingować naszych piłkarzy. Już wiadomo, że w tym meczu „orły Brzęczka” będzie wspierało 57 tys. fanów. Bilety na to spotkanie zostały wykupione w zaledwie kilka dni, więc na 9 września szykuje się komplet widzów. Przewaga boiska przy takim tłumie wiernych kibiców może mieć ogromne znaczenie dla przebiegu spotkania. Piłkarze polskiej reprezentacji wielokrotnie podkreślali w wywiadach, jak ważne jest dla nich wsparcie z trybun.

Co warto wiedzieć przed meczem Polska-Słowenia 6 września 2020? Czytaj więcej» 

Mecz Polska-Austria w eliminacjach do Euro 2020: starcie dwóch faworytów

Po losowaniu grup eliminacyjnych do Euro 2020, w którym polską reprezentację los skojarzył z Austrią, Izraelem, Słowenią, Macedonią i Łotwą, to właśnie nasi piłkarze byli wskazywani najczęściej jako faworyci do awansu. Słynny włoski dziennik sportowy „La Gazzetta dello Sport” oceniał szanse Polaków aż na 80 proc. Patrząc na bardzo korzystną sytuację biało-czerwonych w tabeli grupy G, można uznać szacunki dziennikarzy z Italii za bardzo trafne. Co jednak ciekawe, to właśnie Austria była według dziennikarzy drużyną, która powinna się uplasować na drugim miejscu. W ich przypadku szanse na awans oceniono na 60 proc. Dziennikarze „Przeglądu Sportowego” byli w 2018 r. podobnego zdania. Mówili wręcz, że awans Polski jest obowiązkiem, a Austria była wymieniania przez nich jako faworyt do wyjścia z drugiego miejsca. O ile przewidywania względem naszych piłkarzy wydają się trafione, o tyle nasi poniedziałkowi przeciwnicy prawdopodobnie do końca eliminacji będą walczyć z Izraelem o drugą lokatę w grupie.

Jaki był wynik ostatniego meczu Polska-Austria?

Obie ekipy spotkały się ostatnio 21 marca 2019 r. w meczu inaugurującym zmagania tych drużyn o turniej Euro 2020. Ze Stadionu Narodowego im. Ernsta Happela w Wiedniu Polakom udało się wywieźć skromne zwycięstwo 0:1. Gola na miarę trzech punktów zdobył dla nas „El Pistolero”, czyli Krzysztof Piątek. Sztuka ta udała mu się 10 minut po wejściu na boisko, na którym zastąpił Piotra Zielińskiego.
Mimo sukcesu w meczu wyjazdowym nastroje wśród polskich kibiców były, delikatnie rzecz ujmując, niezbyt pozytywne. Nasza drużyna co prawda nie straciła gola, jednak obrońcy popełniali błędy, które doprowadzały fanów do palpitacji serca. Na szczęście Austriacy nie potrafili wykorzystać naszych wpadek, w czym duża zasługa stojącego wówczas między słupkami polskiej bramki Wojciecha Szczęsnego. Brakowało też precyzji – raptem 61 proc. podań było celnych. Austriacy mieli skuteczność na poziomie 81 proc., a wymienili między sobą prawie 150 podań więcej! Na szczęście w ostatnich meczach nasza reprezentacja prezentowała się o wiele lepiej pod względem tych elementów gry.

Austria w Mistrzostwach Europy 2020 - złe dobrego początki?

Austriaccy kibice liczyli na dobry start drużyny w eliminacjach do Euro 2020. Niestety piłkarze Franco Fody zaliczyli falstart. W inauguracyjnym spotkaniu musieli przełknąć gorzką pigułkę porażki z Polską na własnym boisku. W drugim spotkaniu zostali ograni na wyjeździe przez Izrael. Przełamanie nastąpiło dopiero w trzeciej kolejce, w której Austriakom udało się pokonać reprezentację Słowenii 1:0. Tylko doskonała dyspozycja słoweńskiego bramkarza Jana Oblaka (to obecnie najdroższy golkiper świata) uratowała jego drużynę przed znacznie większą porażką. Mecz ten uratował też posadę trenera Franco Fody. Były niemiecki piłkarz, który prowadzi reprezentację Austrii od 2018 r., w czwartym meczu eliminacji do Euro 2020 stracił sporo nerwów. Jego drużyna rozpoczęła spotkanie z Macedonią od kuriozalnego gola samobójczego Hintereggera, który chciał podać głową piłkę do bramkarza. Nie zauważył jednak, że ten wyszedł z bramki… Austriakom udało się jednak z nawiązką odrobić straty i drużyna wygrała 1:4. Czyżby zatem Austriacy złapali wiatr w żagle? Liczymy na to, że na PGE Narodowym natrafią na flautę…

Reprezentacja Austrii – co warto o niej wiedzieć?

Trener Franco Foda często opiera grę swojej drużyny na szybkich skrzydłowych, przede wszystkim stawiając na Marcela Sabitzera, Valentino Lazaro, a także Marko Arnautovicia. Może mieć on jednak problem z obsadzeniem reprezentacyjnej bramki. Etatowy golkiper Austriaków, Heinz Lindner, nie został powołany na wrześniowe spotkania eliminacyjne. Po odejściu z Grasshoppers Zurych nie udało mu się jeszcze znaleźć nowego klubu, więc selekcjoner nie chciał ryzykować, by przez brak „ogrania” meczowego popełniał błędy. Foda podjął jednak zaskakującą decyzję: powołał trzech bramkarzy, z których jeszcze żaden nie zagrał ani jednej minuty w reprezentacji Austrii. Trudno wyrokować, który z debiutantów dostanie szansę i stanie między słupkami. 

Mecz Polska-Austria w eliminacjach do Euro 2020 - czy liczby są po naszej stronie?

Polska reprezentacja w ostatnim rankingu FIFA została sklasyfikowana na 20. miejscu; Austriacy uplasowali się na 27. pozycji. Okazuje się, że najdroższymi piłkarzami polskiej i austriackiej drużyny są koledzy z boiska, czyli Robert Lewandowski i David Alaba. Obaj grają w najlepszym klubie Bundesligi poprzedniego sezonu – Bayernie Monachium. Kapitan polskiej reprezentacji jest wart na rynku transferowym 65 mln EUR, z kolei Alaba wyceniany jest na kwotę o 10 mln EUR niższą. Co ciekawe, lewy obrońca reprezentacji Austrii jest bardziej utytułowanym zawodnikiem Bundesligi. Alaba zdobył 8 tytułów Mistrza Niemiec (wszystkie z Bayernem), a Robert Lewandowski 7, z czego 5 z Bayernem Monachium i 2 z Borussią Dortmund. Alaba pięciokrotnie triumfował w Monachium w Pucharze Niemiec, z kolei Lewy ma 3 Puchary Niemiec na koncie, 2 z Bayernem i 1 z Borussią. Jednak polski napastnik najbardziej może zazdrościć sukcesów swojemu austriackiemu koledze z drużyny na arenie europejskich rozgrywek klubowych. Alaba triumfował z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów w sezonie 2012/2013, a na liście sukcesów ma również zdobycie Superpucharu UEFA. „Lewy” nadal czeka na swoją szansę…

Łączna wartość rynkowa naszych piłkarzy jest znacznie wyższa w porównaniu z wartością reprezentacji Austrii. Biało-czerwoni są obecnie wyceniani na 345,40 mln EUR, a Austriacy na 259,80 mln EUR (aktualny kurs EUR sprawdź w serwisie Rkantor.com).

Eliminacje do Mistrzostw Euro 2020: wszyscy stawiają na Polskę?

W zakładach bukmacherskich za 1 PLN postawiony na Polskę otrzymamy około 1,75 PLN, za remis około 3,60 PLN, a średni kurs na Austrię wynosi aż 4,70 PLN! W analizach przedmeczowych bukmacherzy podkreślają, że spotkanie na PGE Narodowym będzie bardzo ważne dla obu ekip. Zwycięstwo naszej reprezentacji może oznaczać przypieczętowanie awansu do Euro 2020, z kolei dla Austriaków uplasowanie się co najmniej na drugim miejscu na koniec eliminacji. Jedno jest jednak pewne: polska reprezentacja, nawet jeśli w poszczególnych meczach eliminacji do Euro 2020 nie zachwycała, to była zabójczo skuteczna. Oby tym razem było tak samo!

Być może szczęście polskiej drużynie przyniosą wybrane na ten mecz komplety strojów. Będą one bowiem dokładnie takie same jak w przypadku pierwszego starcia z Austriakami w Wiedniu. Na PGE Narodowym zawodnicy z pola wybiegną w białych kompletach, a bramkarz w zielonym zestawie. Wynik 1:0 w szóstym meczu eliminacyjnym chyba każdy polski kibic brałby w ciemno?

Austria – co warto wiedzieć o tym państwie?

Nie bez powodu Austria kojarzy się z górami i sportami zimowymi. Ponad połowa kraju jest bowiem położona w Alpach, a najwyższy szczyt, Grossglockner, sięga 3798 m n.p.m. Austria jest bardz atrakcyjna dla fanów narciarstwa – to właśnie tutaj znajdują się słynne kurorty narciarskie, których trasy zjazdowe liczą po kilkaset kilometrów.

Liczba ludności Austrii wynosi niemal 9 mln mieszkańców. Co zaskakujące, ponad 20 proc. obywateli zamieszkuje stolicę kraju, Wiedeń. To zresztą jedyne miasto, którego liczbę mieszkańców można liczyć w milionach (blisko 1,9 mln). Kolejny w zestawieniu największych austriackich miast jest Graz, który ma 430 tys. obywateli (troszkę więcej niż Szczecin), a trzeci w zestawieniu Innsbruck zamieszkuje ok. 310 tys. mieszkańców (nieco mniej ma Białystok).

Słynne austriackie wypieki

To właśnie w stolicy Austrii powstały słynne wypieki, np. okrągła bułka z pięcioma promienistymi bruzdami. Mowa oczywiście o kajzerce, która swoją nazwę zawdzięcza ponoć cesarzowi Franciszkowi Józefowi (z niem. Kaiser, czyli cesarz). Również inny, znany na całym świecie wypiek ma austriacki rodowód. Choć dla wielu może to być zaskoczeniem, robiony z ciasta francuskiego croissant nie pochodzi z Francji, lecz z Austrii. Według pewnej legendy do jego powstania przyczynili się Polacy. Jerzy Franciszek Kulczycki, dyplomata oraz żołnierz służący u boku Jana III Sobieskiego, po zwycięstwie polskiego króla w bitwie pod Wiedniem założył w tym mieście pierwszą kawiarnię. Kulczycki namówił lokalnego piekarza do wypiekania bułek z ciasta francuskiego dla jego lokalu, a kształt półksiężyca miał upamiętniać zwycięstwo nad wojskami tureckimi. Za ten i inne wypieki w Austrii zapłacimy w EUR. Państwo przyjęło europejską walutę w 1995 r.

Wymień euro po promocyjnym kursie w kantorze internetowym

 
Kursy średnie (bez spreadu) z serwisu Rkantor.com
 

Tematy:

Notowania

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>