Kantor internetowy »   Newsy »   Problemy z frankiem znów szkodzą bankom  

Problemy z frankiem znów szkodzą bankom

 
| 03.08.2017 10:08

· Kolejne propozycje ws. kredytów walutowych.
· EURUSD i EURCHF wciąż w silnym trendzie wzrostowym.
· Ruch boczny kontynuuje EURPLN, złoty wciąż jest jednak bardzo mocny w relacji do dolara i franka.
· Dow Jones po raz pierwszy w historii przekroczył 22 tys. pkt, gorsze nastroje panują jednak na giełdach w Europie.
· Dzisiaj w centrum uwagi znajdzie się odczyt ISM w usługach, spodziewamy się dobrego odczytu.

KOMENTARZ EKONOMICZNY


Przedstawiona wczoraj przez Prezydenta propozycja rozwiązania problemu kredytów walutowych składa się w zasadzie z dwóch filarów. Pierwszy to zmiany w funkcjonowaniu istniejącego już Funduszu Wsparcia Kredytobiorców, nacelowane na zwiększenie jego popularności. Najważniejsze w tym zakresie wydaje się podniesienie kryterium dochodowego dla uzyskania wsparcia z Funduszu, podniesienie maksymalnej kwoty otrzymanego wsparcia  oraz możliwość odwołania się od decyzji rozpatrujących wnioski kredytobiorców do samego Funduszu. Proponowane w tym zakresie zmiany idą w dobrym kierunku w tym znaczeniu, że zwiększają dostępność pomocy. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że wsparcie z Funduszu nie jest pomocą bezzwrotną nawet jeśli ustawodawca proponuje wydłużenie okresu bezprocentowego zwrotu pomocy do 12 lat oraz możliwość umorzenia części nowego zobowiązania w przypadku regularnych spłat. Będzie to raczej ograniczać zainteresowanie pomocą do grupy osób najbardziej potrzebujących, która nie wydaje się jednak duża patrząc na niewielki mimo wszystko odsetek niespłacanych kredytów mieszkaniowych. Tym samym trudno oczekiwać, aby wykorzystanie zgromadzonych już w Funduszu 600 mln zł. znacząco wzrosło.

Zupełnie nowym pomysłem jest natomiast powołanie Funduszu Restrukturyzacyjnego, finansowanego ze składek banków zgodnie z wielkością posiadanych przez nie portfeli kredytów walutowych. Zgromadzone środki mają służyć bankom jako pokrycie części strat wynikających z przewalutowania po kursie niższym od aktualnego. Faktycznie, w tej sytuacji same banki powinny być zainteresowane konwersją kredytów gdyż umożliwi im to „odzyskanie” części wpłaconych do Funduszu środków. Dużą niewiadomą pozostaje jednak skala zainteresowania ze strony samych klientów, których miesięczna rata często pozostaje mimo wszystko niższa niż w przypadku zaciąganych w tym samym okresie kredytów złotowych.
Podsumowując, nowe przepisy nie doprowadzą raczej do popularyzacji przewalutowania kredytów.  Jeśli tak to ich główną konsekwencją będzie kolejne obciążenie finansowe nałożone na sektor bankowy, co na pewno nie sprzyja wzrostowi akcji kredytowej. Trzeba też pamiętać, że po ewentualnym przewalutowaniu klienci będą narażeni na ryzyko krajowych stóp procentowych zatem w przypadku podwyżek stóp przez NBP ich rata wzrośnie. W tym sensie konwersja kredytów walutowych nie eliminuje ryzyka w sektorze bankowym lecz raczej transformuje ryzyko kursowe w ryzyko krajowych stóp procentowych.
 

KOMENTARZ RYNKOWY

Wczorajsza sesja na rynku walutowym przyniosła powrót umocnienia euro. Wartość wspólnej waluty rosła w relacji do dolara i kurs EURUSD wyznaczył nowy kilkuletni szczytu zbliżając się do poziomu 1,19. Euro ponownie notowało silne umocnienie również w relacji do szwajcarskiego franka, co wyniosło kurs EURCHF w pobliże 1,15, po raz pierwszy od początku 2015 r. Pozytywny sentyment do europejskiej waluty utwierdziły dane ze strefy euro, opublikowane wcześniej w tym tygodniu, które potwierdzają bardzo dobrą obecnie sytuację w europejskiej gospodarce ( pozytywny wydźwięk miały odczyty PKB za II kw. oraz dane na temat PMI w lipcu). Z drugiej strony umiarkowany wpływ na notowania dolara mają ostatnie odczyty makroekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych. Wczoraj nieznacznie słabszy od oczekiwań był odczyt wskaźnika ADP z  rynku pracy w USA. Nieco większy wpływ na notowania pary mogą mieć dzisiejsze dane z USA. Po południu poznamy m odczyt wskaźnika ISM z sektora usług w USA. Spodziewamy się tutaj bardzo dobrego odczytu i wzrostu  wskaźnika nawet do 59,0 w lipcu z 57,4 pkt w czerwcu. Dane takie powinny stanowić wsparcie dla notowania dolara po południu, biorąc pod uwagę bardzo dobry obecnie sentyment do euro obecnie potencjał spadkowy EURUSD wydaje się jednak na razie ograniczony i wsparciem na razie pozostawać powinna okolica 1,178.

Kurs EURPLN kontynuuje tymczasem w tym tygodniu ruch boczny w okolicy poziomu 4,25. Na korzyść złotego pozytywnie oddziałują jednak dobre nastroje na rynkach wschodzących wspierane przez dominująca w tym tygodniu presję na zniżkę rentowności na rynkach bazowych w tym tygodniu. Z drugiej strony jednak problemem pozostaje jednak niepewność polityczna związana z zaostrzeniem się sporu Polski z UE. Z punktu widzenia analizy technicznej, kurs znajduje się w formacji klina, którego dolne ograniczenie będące również linią trendu wzrostowego, w którym kurs znajduje się od maja, przebiega nieco poniżej poziomu 4,25. Wybicie się dołem będzie sugerowało ruch spadkowy kursu. Biorąc pod uwagę pogorszenie się sentymentu do polskiej waluty. Potencjał spadkowy kursu może być na razie ograniczany i na wsparcia kurs może napotkać na poziomach 4,23 oraz 4,21. Wybicie się górą będzie zapowiadało wzrost w kierunku 4,27. Dużo lepiej złoty radzi sobie w relacji do innych głównych walut w tym dolara oraz franka. Tutaj polska waluta wciąż notuje wyraźne umocnienie będące pochodna analogicznego ruchu euro względem tych walut. Wczoraj zarówno  kursy USDPLN jak i EURCHF wyznaczyły nowe kilkuletnie minima.

Dobre nastroje panują na amerykańskim rynku akcji. Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła kolejną wzrostową sesję, w wyniku której indeks Dow Jones wzrósł do powyżej poziomu 22 tys., po raz pierwszy w historii. Zwyżki na giełdach w USA wspierał rosnący kurs Apple, największej amerykańskiej spółki pod względem kapitalizacji giełdowej, której kurs mocno zyskiwał po publikacji lepszych wyników kwartalnych. Gorsze nastroje panują tymczasem na giełdach w Europie, indeks Euro Stoxx, po lepszym początku tego tygodnia, powrócił wczoraj do spadków. Indeks Euro Stoxx 50 jest obecnie blisko najniższych poziomów od kwietnia a notowaniom europejskich akcji ciążą oczekiwania stopniowego wycofywania się z ultra-łagodnej polityki monetarnej przez EBC oraz umacniające się w konsekwencji euro. Spadki dominowały wczoraj również na warszawskiej giełdzie. Po wzroście indeksu WIG 20 w pobliże 2.400 pkt wcześniej w tym tygodniu, wczoraj oddalił się on od tego poziomu a na notowaniom indeksu ciążyły przede wszystkim kursu banków, w tym mocno tracącego PKOBP, których akcje były przeceniane po zaprezentowaniu prezydenckiego projektu ustawy ws. konwersji kredytów denominowanych we franku szwajcarskim.

POBIERZ CAŁĄ ANALIZĘ >>>


 

Tematy:

Frank

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>