Kantor internetowy »   Newsy »   Sytuacja w Turcji szkodzi walutom regionu  

Sytuacja w Turcji szkodzi walutom regionu

 
| 16.05.2018 10:00

·        Przyspieszenie wzrostu gospodarczego w I kwartale
·        Dzisiaj w centrum uwagi posiedzenie RPP
·        Rentowności 10-letnich obligacji USA najwyżej od 2011 r.
·        Powrót umocnienia dolara wspierany przez rosnące dochodowości w USA
·        Gorszy sentyment do rynków wschodzących szkodzi notowaniom złotego

PRZEGLĄD WYDARZEŃ

·        Dzisiaj w centrum uwagi znajdzie się posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Oznaki bezinflacyjnego wzrostu gospodarczego będą naszym zdaniem utwierdzać Radę Polityki Pieniężnej w przekonaniu o słuszności dotychczasowej, łagodnej retoryki i dzisiejsze posiedzenie może przygnieść kolejne wypowiedzi potwierdzające zamiar utrzymywania stóp procentowych bez zmian w nadchodzących kwartałach. Część członków gremium może jednak z niepokojem patrzeć na ostatni wzrost cen ropy naftowej, przebiegający równolegle z osłabieniem złotego. Utrzymanie się obecnych cen paliw i przede wszystkim słabości złotego do końca br. jest wprawdzie mało prawdopodobne, jednak warto podkreślić, że w takim scenariuszu inflacja CPI mogłaby zbliżyć się do 3% już na początku przyszłego roku, co z pewnością rozbudzi dyskusję o konieczności dostosowania polityki pieniężnej.

·        Według wstępnych danych GUS wzrost gospodarczy w I kwartale br. przyspieszył do 5,1% r/r wobec 4,9% zanotowanych na koniec ub.r. i oczekiwań na poziomie 4,8%. Struktura wzrostu nie jest jeszcze znana jednak oceniamy, że głównym komponentem tworzącym PKB pozostała konsumpcja, której wzrost mógł wyraźnie przekroczyć 5% r/r. Początek roku przyniósł też najprawdopodobniej przyspieszenie inwestycji, które napędzane sektorem publicznym mogły rosnąć w tempie blisko 6%-8% r/r. Zakładając stopniowy wzrost inwestycji, kolejne kwartały powinny przynieść utrzymanie wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, które naszym zdaniem może wyraźniej zwolnić dopiero na sam koniec roku z uwagi na możliwe osłabienie koniunktury w otoczeniu zewnętrznym.

·        Utrzymujący się wysoki wzrost gospodarczy nie przekłada się wciąż na presję inflacyjną. Główny Urząd Statystyczny potwierdził wczoraj wstępny odczyt inflacji w kwietniu na poziomie 1,6% r/r, jednak struktura zrewidowanych danych wskazuje na ryzyko spadku inflacji bazowej do zaledwie 0,5% r/r wobec 0,6% szacowanych na podstawie odczytu flash (dane te podane zostaną dzisiaj). Wczorajszy odczyt wskazał bowiem na większą rolę żywności i napojów, których ceny ostatecznie wzrosły o 0,4% m/m wobec 0,3% m/m wstępnie szacowanych przez GUS.

·        Ze strefy w centrum uwagi znajdą się dzisiaj końcowy odczyt inflacji za kwiecień. Spodziewamy się, że dane potwierdzą wstępny odczyt na poziomie 1,2% r/r. Z danych publikowanych z USA najważniejszy będzie dzisiaj odczyt produkcji przemysłowej za kwiecień. Spodziewamy się tutaj przyspieszenia w do 0,7 % w ujęciu m/m w porównaniu do 0,5% m/m w marcu.

·        Opublikowany wczoraj drugi odczyt PKB strefy euro potwierdził spowolnienie wzrostu w trzech pierwszych miesiącach do 0,4%kw./kw. wobec 0,7% osiągniętych w IV kw. W ujęciu r/r. wzrost wyniósł 2,5% wobec 2,8% w IV kwartale. Słabszy od oczekiwań był wczorajszy wstępny odczyt PKB Niemiec za I kwartał. Tutaj wzrost wyniósł 0,3% kw./kw. oraz 1,6% r/r wobec spodziewanego 1,7% r/r.

·        Bardziej optymistyczny wydźwięk miały wczorajsze dane z USA. Sprzedaż detaliczna wzrosła w ujęciu m/m o 0,3% kontynuując odbicie zapoczątkowane w marcu. Wczorajsze dane wpisują się w oczekiwania przyspieszania wzrostu gospodarczego IIkw. w USA napędzanego poprawą dynamiki konsumpcji. Pozytywny wydźwięk miał również wczorajszy odczyt indeksu Empire State, który wzrósł w maju do 20,1 z 15,8 pkt w kwietniu.

KOMENTARZ RYNKOWY

·        Wczoraj rosły wyraźnie rentowności amerykańskich obligacji. Rentowność 10-latek wybiła się z konsolidacji, która dominowała na przełomie kwietnia i maja i wzrosła do powyżej 3,05 po raz pierwszy od 2011r. Do wzrostu przyczyniły się dalsze zwyżki cen ropy naftowej, które pobudzają oczekiwania inflacyjne w gospodarce USA. Wczoraj cena brent sięgnęła 79 dolarów, a nowym impulsem wzrostowym okazuje się zaognienie konfliktu w Palestynie po decyzji prezydenta USA D. Trumpa o przeniesieniu ambasady USA do Jerozolimy. Dodatkowo oczekiwania wyższych stop procentowych w USA wsparły wczorajsze dane na temat sprzedaży detalicznej w USA, które potwierdziły rosnącą konsumpcję na początku drugiego kwartału po przestoju w I kwartale.

·        Rosnące rentowności w USA psują tymczasem ponownie nastroje na rynkach akcji. Na minusie zakończyła wczorajszą sesję większość indeksów zachodnich, w tym amerykański S&P500 oraz niemiecki DAX, chociaż w tym drugi przypadku spadki ograniczane były efektem osłabiającego się euro, które sprzyja spółkom.

·        W reakcji na rosnące dochodowości papierów skarbowych w USA oraz umacniającego się dolara silnie traciły wczoraj rynki wschodzące, w tym warszawska giełda, gdzie przecena WIG20 sięgnęła 1,9%, a notowaniom polskich akcji ni były w stanie pomóc dobre dane nt. polskiego PKB.

·        Poziomy rentowności amerykańskich obligacji będą prawdopodobnie wyznaczały nastroje na rynkach akcji również w trakcie dzisiejszej sesji. Impuls wzrostowy w przypadku dochodowości papierów skarbowych USA, który może szkodzić sentymentowi do ryzykownych aktywów, pojawiać może się po godzinie 15:00, gdy będą publikowane dane nt. produkcji przemysłowej z USA. Powinny one potwierdzić dobrą kondycję amerykańskiej gospodarki, która coraz bardziej zaczyna kontrastować ze spowolnieniem wzrostu widocznym w innych regionach świata. Kluczowe będzie jednak również zachowanie się ropy naftowej. Niepokoje na Bliskim Wschodzie wspierają wycenę surowca, z drugiej strony coraz więcej argumentów do korekty cen dostarczyć mogą dane nt. zapasów ropy z USA, które wskazują na ich wzrost w ostatnim czasie.

·        Na rynku walutowym wspierany przez rosnące dochodowości USA do umocnienia powrócił dolar. Kurs EURUSD oddał wczoraj cały wzrost z przełomu tygodnia i powrócił do tegorocznego minimum w okolicy 1,18. Poziom ten jest na razie wsparciem kursu, a jego przełamanie będzie sugerowało spadki w kierunku 1,171 (38,2 % zniesienie fali wzrostowej z 2017r.).

·        Wyraźnie tracił wczoraj złoty. Kurs EUR/PLN wzrósł w pobliże 4,30, a głównym powodem przeceny jest ponowne pogorszenie się sentymentu do rynków wschodzących. W przypadku walut naszego regionu dodatkowo szkodzi coraz większa słabość tureckiej liry. Osłabienie tej waluty nabrało tempa na początku tego tygodnia po wypowiedziach prezydenta Turcji. T. Erdogana. W wywiadzie dla agencji Bloomberg zakwestionował on niezależność banku centralnego i zapowiedział, że po wyborach w czerwcu będzie wywierał presję na kształt polityki monetarnej w Turcji. Dalsze pogorszenie się otoczenia instytucjonalnego w Turcji w połączeniu z pogarszającą się sytuacją bilansową z uwagi na umacnianego się dolara i rosnącymi rynkowymi stopami procentowymi sprawiają, że coraz realniejszy staje się scenariusz kryzysu finansowego w Turcji.

     Eskalacja problemów Turcji może przekładać się na pogorszenie się sentymentu do regionu i stanowić impuls do dalszego osłabienie złotego. W przypadku wzrostu kursu EURPLN do powyżej 4,30 kolejnym oporem będzie poziom 4,33, czyli szczyt z października ubiegłego roku. Obecne osłabienie złotego nadal jednak traktujemy jako przejściowe i w momencie stabilizacji rentowności obligacji w USA spodziewamy się zejścia na niższe poziomy (krótkoterminowym wsparciem jest obecnie 4,24). Większego wpływu na notowania złotego nie powinno mieć natomiast dzisiejsze posiedzenie RPP. Na pewno ciekawe będą jednak ewentualne komentarze członków Rady nt. ostatniego osłabienia złotego

POBIERZ CAŁĄ ANALIZĘ>>



Tematy:

Euro

RPP

GUS

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda 24/7
uwaga Kantor nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>