Kantor internetowy »   Newsy »   Trump wspiera politykę niskich stóp procentowych  

Trump wspiera politykę niskich stóp procentowych

 
| 13.04.2017 11:09

·        Inflacja bazowa kontynuuje wzrost
·        Zdaniem D. Trumpa dolar jest zbyt mocny, chciałby on również aby stopy procentowe pozostały niskie w USA
·        Niepewność geopolityczna pomaga wycenie obligacji na rynkach bazowych, szkodzi natomiast rynkom akcji
·        Awersja do ryzyka wywiera presję na wycenę złotego
·        Dzisiaj startuje sezon wyników kwartalnych w USA

KOMENTARZ EKONOMICZNY


Według danych NBP inflacja bazowa po wyeliminowaniu cen żywności i energii wzrosła w marcu do 0,6% r/r wobec 0,3% r/r w lutym. Wynik ten potwierdza, że presja inflacyjna w gospodarce narasta, pomimo lekkiego wyhamowania głównego wskaźnika inflacji. W kolejnych miesiącach można oczekiwać dalszego, powolnego wzrostu inflacji bazowej.


Przyspieszenie cen z pewnością sprzyja realizacji dochodów budżetu państwa, jednak na pewno nie tłumaczy bardzo dobrych danych obserwowanych w tym roku. Według informacji Ministerstwa Finansów wpływy z VAT po I kwartale br. były aż o 40% wyższe niż przed rokiem. Zdaniem wiceministra Henryka Kowalczyka było to jednak efektem jednorazowych czynników związanych m.in. z wprowadzeniem odwrotnego obciążenia VATem w budownictwie. Jego zdaniem w całym roku 2017 można jednak oczekiwać wzrostu wpływów o około 11% r/r. Naszym zdaniem podane przez ministra wartości są możliwe do osiągnięcia tylko jeśli wprowadzone w tym roku zmiany uszczelniające system okażą się skuteczne. Cały czas uważamy też, że uszczelnienie systemu jest konieczne dla zachowania stabilności finansów publicznych bez konieczności podnoszenia podatków, co mogłoby bardzo negatywnie wpłynąć na koniunkturę gospodarczą.

Dzisiaj poznamy natomiast dane o saldzie obrotów bieżących i bilansie handlowym. Oczekujemy, że opublikowane przez NBP dane nieco rozczarują. Za niskim wynikiem bilansu handlowego przemawia przede wszystkim spowolnienie produkcji przemysłowej zanotowane w lutym oraz obserwowane na przełomie roku umocnienie złotego.

KOMENTARZ RYNKOWY


Wczorajsza sesja na rynkach przez większą część dnia przebiegała przy niedużej zmienności. To wyraźnie zmieniło się jednak wieczorem, a impulsu do ruchu dostarczył prezydent USA D. Trump.  W wywiadzie dla Wall Street Journal ocenił on, że dolar jest zbyt silny i stwierdził, że siła waluty szkodzi eksporterom w USA. Dodał również, że jego zdaniem niskie powinny pozostać w USA stopy procentowe.  Wypowiedź Trumpa dostarczyła impulsu do spadku rentowności obligacji w USA. Rentowność 10-latek, która od kilku dni balansowała w okolicy ważnego wsparcia na poziomie 2,3% spadła w efekcie wyraźnie poniżej tej bariery. Osłabił się również dolar. Indeks dolara DXY po raz pierwszy w tym miesiącu zbliżyły się do poziomu 100, kurs EUR/USD wzrósł natomiast w okolice 1,067, gdzie utrzymuje się również dzisiaj rano.

Presję na spadek rentowność na rynkach bazowych (rentowność 10-latek niemieckich bundów zeszły do poniżej 0,2 % i są najniższe w tym roku) wywiera również wciąż niepewność geopolityczna związana z sytuacją w Syrii oraz Korei Północnej.  Dodatkowo jednak pojawiają się również spekulacje, że polityka międzynarodowa, na której skoncentrowała się w ostatnim czasie administracja D. Trumpa, odwrócić mogą uwagę amerykańskiego prezydenta od reform podatków, co opóźnić może wprowadzenia ewentualnych zmian w tym zakresie. Dodatkowo wzrost niepewności geopolitycznej odbić może się na planach Rezerwy Federalnej dotyczących podwyżek stóp procentowych. Z notowań kontraktów terminowych wynika, że do końca tego roku wyceniana jest obecnie już tylko jeszcze jedna podwyżka (w czerwcu). Czynnikiem  niepewności są również wybory prezydenckie we Francji (pierwsza tura odbędzie się za dwa tygodnie). Jak wynika  z ostatnich sondaży, jej zwycięzcami, w skrajnym i mało prawdopodobnym, jednak również niewykluczonym scenariuszu, mogą okazać się opowiadający  się ze przeprowadzeniem referendum nt. przyszłości Francji w UE M. Le Pen oraz J. Melenchon.

Ostatni wzrost awersji do ryzyka na rynkach szkodzi notowaniom złotego. Rozwój sytuacji wokół Korei Północnej oraz Syrii zdecyduje prawdopodobnie o dalszym kierunku notowań polskiej waluty. Kurs testuje opór w okolicy 4,25. Wzrost powyżej będzie otwierał drogę do kwietniowego szczytu na poziomie 4,262. Z technicznego punktu widzenia kurs wciąż pozostaje jednak w konsolidacji (jej dolnym ograniczeniem jest okolica 4,22) i dopiero wzrost powyżej kwietniowego szczytu sugerować mógłby ruch w pobliże 4,3, co byłoby prawdopodobnym scenariuszem w przypadku zaostrzenia się sytuacji w Korei Północnej czy też Syrii. Ewentualna deeskalacja obecnych konfliktów powinna natomiast pomagać złotemu, w tym przypadku pojawiałaby się szansa na ruch powrotny w kierunku 4,22.

Niepewność geopolityczna nie pomaga rynkom akcji, które zakończyły wczorajszą sesję umiarkowanymi spadkami. Na Wall Street indeks S&P 500 spadł o 0,4%. W Europie Euro Stoxx zniżkował 0,1%. Na minusie zakończył środowy handel również WIG 20, który stracił 0,4%. Dzisiaj w centrum uwagi inwestorów giełdowych będą pierwsze publikacje wyników finansowych dużych korporacji notowanych na giełdach w USA, gdzie startuje sezon prezentacji wyników kwartalnych (w trakcie dzisiejszej sesji poznamy wyniki kwartalne kilku dużych banków). Wyniki kwartalne spółek w USA mogą wyznaczyć kierunek dla rynków akcji w krótkim terminie. Oczekuje się, że pierwszy kwartał przyniósł widoczną poprawę rezultatów kwartalnych, co powinno stanowić wsparcie dla wycen indeksów giełdowych w najbliższym czasie.

POBIERZ CAŁĄ ANALIZĘ>>



Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>