Kantor internetowy »   Newsy »   VIX najniżej w historii  

VIX najniżej w historii

 
| 26.07.2017 10:16

·        Stopa bezrobocia w Polsce w czerwcu spadła do 7,1%
·        VIX najniżej w historii
·        Dobre miękkie dane z Niemiec i Stanów Zjednoczonych
·        Duży spadek zapasów ropy naftowej w USA
·        Rekordy wszechczasów amerykańskich indeksów. Wzrosty na warszawskim parkiecie.
·        Nieudana próba wybicia EURUSD powyżej 1,17

KOMENTARZ EKONOMICZNY

Zgodnie z oczekiwaniami stopa bezrobocia w czerwcu spadła do 7,1% (po odsezonowaniu wskaźnik wyniósł 7,3%). Oznacza to, że tempo spadku obniżyło się pod koniec II kw. do 1,6 pkt z 1,8 pkt odnotowanego w marcu. Spowalniające tempo spadku bezrobocia, wraz z pozostałymi sygnałami wskazującymi na rosnące trudności kadrowe pracodawców (jak wynika z Szybkiego Monitoringu  NBP), pozwalają wyciągnąć wniosek o kurczącej się podaży pracy. Jednocześnie jednak, pomimo rosnących oczekiwań płacowych osób bezrobotnych, przedsiębiorstwa nie oczekują szybszego niż miało to miejsce w poprzednich okresach wzrostu płac (Raport o rynku pracy NBP).

KOMENTARZ RYNKOWY

Wczoraj mieliśmy do czynienia z kilkoma czynnikami, który wspierały sentyment na rynkach i pokazywały, że sytuacja gospodarcza jest dość dobra. Zacznijmy od czynnika, który jest jednak ciążącym dla rynków finansowych. Jest to kwestia polityki w USA i braku konsensusu, czy przynajmniej większości dla zmian w systemie opieki zdrowotnej. Taka sytuacja wraz z wciąż niewyjaśnioną kwestią kontaktów współpracowników D. Trumpa z Rosją zmniejszają w ocenie rynków prawdopodobieństwo, że prezydent zbierze poparcie dla swoich reform, w tym przede wszystkim tej dotyczącej podatków.

Czynniki pozytywne natomiast powodujące dobry sentyment do ryzykownych aktywów spowodowały osiągnięcie przez Indeks VIX historycznego minimum. Wczorajsze publikacje danych miękkich zarówno z Niemiec jak i Stanów Zjednoczonych ukształtowały się powyżej rynkowych przewidywań. Zarówno nastawienie niemieckich przedsiębiorców, który pokazuje indeks IFO jak i indeks zaufania konsumentów Conference Board sugerują, że dobra koniunktura może utrzymać się jeszcze przynajmniej przez jakiś czas.

Cena za baryłkę ropy naftowej wzrosła podczas wczorajszej sesji najwięcej w ujęciu procentowym od listopada ub.r. Silny wzrost notowań jest efektem publikacji raportu API, który wskazał na to, że zapasy surowca w USA zmniejszyły się o ponad 10 mln baryłek. Dziś poznamy nieco ważniejszy raport Departamentu Energii, który jeśli również pokaże na istotny spadek zapasów, to możemy obserwować kontynuację wzrostów surowca. Generalnie w ostatnich dniach pokazywały się informacje, które sprzyjały ropie, takie jak na przykład wypowiedzi ministra Arabii Saudyjskiej, który zamierza zmniejszyć eksport surowca od sierpnia, a także zachęca kraje do respektowania porozumienia o ograniczeniu wydobycia. Dodatkowo w ostatnim czasie spowolnił przyrost aktywnych platform wiertniczych w USA.

Dziś nieco osłabia się złoto, co należy przypisywać zarówno dobremu sentymentowi na rynkach jak i odbiciu amerykańskiego dolara.
Lepsze od oczekiwań zyski w zdecydowanej większości pokazują spółki ujęte w indeksie S&P 500. Na ten moment wyniki opublikowało już ponad 140 podmiotów, z których 74% pozytywnie zaskoczyło na poziomie przychodów, natomiast 80% na poziomie zysku netto. Średnie zaskoczenie na przychodach wynosi 0,9%, natomiast na poziomie zysku netto 5,4%. Dobre dane amerykańskich spółek sprzyjały tamtejszym indeksom, z których S&P500 oraz NASDAQ Composite osiągnęły wczoraj po raz kolejny w tym roku nowy rekord wszechczasów, natomiast indeks Dow Jones jest blisko rekordowych poziomów. Lekkie wzrosty odnotowały wczoraj również warszawskie indeksy: WIG +0,24%; WIG20 +0,29%. Duże spółki były ciągnięte przez spółki surowcowe tzn. KGHM oraz JSW. Obu spółkom sprzyjają ostatnie wzrosty cen metali przemysłowych na rynkach światowych.

Na rynku walutowym obserwujemy umocnienie się dolara. EURUSD testował wczoraj poziom 1,17, jednak tylko przez chwilę znajdował się powyżej tej bariery, natomiast nieudana próba przełamania oporu skutkowała szybkim powrotem na niższe poziomy. Dziś na notowania pary wpływ może mieć dzisiejsze posiedzenie Fed. Nie oczekuje się zmian poziomu stóp procentowych, jednak wszelkiego rodzaju wskazówki na temat planów redukcji bilansu, w tym szczególnie wskazania co do terminu od kiedy miałby on wystartować będą miały wpływ na rynek. W perspektywie kolejnych tygodni widzimy większą szansę na umocnienie się dolara do euro niż odwrotnej sytuacji. Obecnie wsparciem notowań dla pary są dołki intraday z ostatnich dni tzn.1,1626. Jego przełamanie otwierałoby drogę do spadku nawet w okolicę 1,15. Oporem pozostaje poziom 1,17. W przypadku EURPLN dzisiejszego poranka znajdujemy się w okolicach 4,26. Krótkoterminowy zakres wahań dla pary to 4,2330-4,2710. Wybicie się z tego zakresu stwarzałoby możliwość kilku groszowego ruchu poza wymieniony zakres. Wpływ na złotego w kolejnych dniach mogą mieć zarówno wydarzenia polityczne w Polsce jak i sentyment do rynków rozwijających się.
POBIERZ CAŁĄ ANALIZĘ  >>>
 

Tematy:

Euro

NBP

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>