Kantor internetowy »   Newsy »   Wielkie greckie wakacje – 10 rzeczy, które warto wiedzieć o płatnościach i cenach w Grecji  

Wielkie greckie wakacje – 10 rzeczy, które warto wiedzieć o płatnościach i cenach w Grecji

 
| 26.06.2019 11:16




Tyle można oszczędzić na wymianie 244 EUR - to cena greckiej uczty dla 4 osób, którą opisujemy w artykule. Jednak zanim zaczniesz pakować walizki do Grecji, warto zaplanować podstawowe wydatki, aby uniknąć przykrych niespodzianek kilka tysięcy kilometrów od domu. Z jakimi kosztami należy się tam liczyć? Na co uważać, gdzie można płacić kartą, a gdzie trzeba zabrać gotówkę? Prosto z Grecji odpowiada Karolina, która przesłała nawet aktualne cenniki z tamtejszych tawern!

Lato 2015. Na czołówkach światowych mediów Grecja. Tym razem zamiast wakacyjnych widoków – kolejki do bankomatów, zniecierpliwieni Grecy, zdezorientowani turyści, rozemocjonowani reporterzy. Kolejny odcinek greckiej tragedii w praktyce i realne ryzyko ogłoszenia bankructwa kraju. Rząd na tydzień zamknął banki, wprowadził kontrolę kapitału i limit wypłat 60 euro dziennie dla Greków. Turystów ten limit nie obowiązywał, ale sam widok kolejek przy bankomatach wystarczył, żeby wprowadzić zamieszanie. Byłam wtedy w Grecji , doskonale pamiętam atmosferę oczekiwania na wyniki zbliżającego się referendum, w którym Grecy mieli zadecydować o swojej przyszłości i dalszej współpracy z Unią Europejską. Przyznam, że kolejki do greckich bankomatów oglądałam tylko w polskich mediach, a słuchając pełnych emocji reporterów zastanawiałam się, czy na pewno jesteśmy w tym samym kraju. Realny problem mieli odcięci od większej gotówki Grecy. Przyzwyczajeni do kolejnych odsłon kryzysu nie okazywali nawet, w pełni uzasadnionej, złości.  Po prostu, kolejna sytuacja, w której i tak nie było innego wyjścia niż ją zaakceptować. Turyści wypłacali gotówkę i wracali do spokojnego plażowania.


Widok na Tinos - piękną, stosunkowo rzadko odwiedzaną przez turystów grecką wyspę. Fot. Karolina Markiewicz.

Turystyczny rekord w Grecji

Na szczęście to już historia, która jednak odcisnęła swoje piętno na wizerunku Grecji. Do dziś pokutuje przekonanie o problemach z wypłatą gotówki, limitach, trudnościach w płaceniu kartą. Te owszem , będą, jeśli np. za bilet albo wynajęcie łódki zamierzacie płacić na małej wyspie, ale już w typowo turystycznych miejscach nie powinno być z tym problemu. Przemysł turystyczny w Grecji to dobrze naoliwiona maszyna. Grecy żyją z turystyki, jest ona wizytówką ich kraju, więc szybko reagują na zmiany i potrzeby przyjezdnych. Tylko w zeszłym Grecja pobiła swój kolejny rekord – odwiedziło ją ponad 30 milionów turystów!
 

1. Płatności w Grecji – gotówka czy karta?


Polacy natomiast idą na rekord w płatnościach elektronicznych. Niemal wszędzie można płacić kartą - stała się ona dla nas przedłużeniem ręki. Dla własnego komfortu rekomenduję jednak pożegnanie się z tą myślą podczas wakacji za granicą, a na pewno w Grecji. Zawsze sugeruję zabranie ze sobą gotówki – tę radę docenicie w praktyce, gdy zgubicie kartę albo padniecie ofiarą kieszonkowca (Grecja to bezpieczny kraj, ale tak jak wszędzie, i tutaj nie brakuje czyhających na moment nieuwagi złodziei). W takiej sytuacji, bez zabezpieczonej gotówki, rajskie wakacje szybko zamienią się w małe piekło (i nie mam tu na myśli temperatury).

Euro w gotówce wypłacisz z Rkantor.com 24/7 - w bankomacie! Dowiedz się więcej»
 

2. Cena smaku w greckiej tawernie.


Kartą zapłacimy w większości greckich tawern i restauracji, zwłaszcza w miejscowościach turystycznych. Nie spodziewajmy się jednak tych udogodnień w lokalnej tawernie przy plaży w wiosce z kilkunastoma domami. Jedzenie będzie tam zaskakująco dobre, ale większym zaskoczeniem będzie brak możliwości płatności kartą.  Zabierzcie gotówkę, bo przyda się ona w odkrywaniu lokalnych miejscówek. Żal byłoby nie spróbować świeżo złowionej ryby z grilla ze szklanką tsipouro.  Cenna uwaga od moich greckich kolegów pracujących w gastronomii – jeśli płacimy kartą i chcemy zostawić napiwek, zostawmy go w gotówce. To powszechna praktyka i pewność, że trafi do kelnera, z którego obsługi jesteśmy zadowoleni. 
Jedzenie w Grecji to styl życia – zwłaszcza długie biesiady w letnie wieczory, kiedy tawerny pękają w szwach. Oczywiście kierujcie się tam, gdzie jedzą Grecy, nawet jeśli wystrój jest surowy, zwłaszcza w porównaniu z udekorowanymi restauracjami „pod turystów”.  Grecy zamawiają dużo i jedzą późno – żadne „niejedzenie po 18” i spalanie kalorii tu nie obowiązują.

Po czym rozpoznacie grecki stół? Po liczbie dań. Kilka przystawek, kilka dań głównych, wszystko na środku do dzielenia się z współtowarzyszami uczty. Porcje są ogromne i jak dla mnie standardowe danie dla jednej osoby jest nie przejedzenia. Zresztą już po samej konsumpcji przystawek z greckimi przyjaciółmi na widok zbliżającego się dania głównego zastanawiam się, jak zmieścić  cokolwiek innego. Jakoś się jednak udaje, nierówną walkę z pyszną grecką kuchnią rozkładamy w czasie, pomagają lokalne trunki, godziny mijają niepostrzeżenie. Czas na płatności i mały deser serwowany w ramach zamówienia – mogą to być lody, ciasto czy kawałki owoców, albo kieliszek lokalnej nalewki.


Grecka uczta - po lewej souvlaki, po prawej suto zastawiony grecki stół z panierowanymi ośmiornicami i sałatką grecką w tle (fot. Karolina Markiewicz).
 

Ile kosztuje chwila, a średnio dwie godziny, kulinarnej przyjemności?

  • za sałatkę grecką zapłacimy około 6-7 EUR,
     
  • za tradycyjne tzatziki 3-4 EUR,
     
  • za porcję grillowanej ośmiornicy około 12-14 EUR,
     
  • moussaki od 6 do 8 EUR,
     
  • souvlaki (szaszłyki) to koszt 7-10 EUR z dodatkami,
     
  • duża porcja grillowanych mięs kosztuje 20-25 EUR,
     
  • za szybką przekąskę pita gyros zapłacimy 2,50-3,5 EUR,
     
  • za półlitrowy kufel piwa zapłacimy 3-4 EUR,
     
  • a za litr domowego wina 6-8 EUR.
Przyjemność z ulubionymi drinkami w barze to koszt 8-11 euro za koktajl. W barach i kawiarniach zazwyczaj za darmo serwowana jest  woda (powszechnie pita w Grecji kranówka) i drobne przekąski.

Uczta dla 4 osób z powyższych składników to koszt ok. 244 EUR: 4x porcja mięs za 25 EUR, 4x sałatka grecka za 7 EUR, 4x tzatziki za 4 EUR, 4x porcja grillowanej ośmiornicy za 14 EUR, 4x drink za 11 EUR. 

Sam policz ile możesz oszczędzić wymieniając waluty w Rkantor.com!

Oblicz
EUR / PLN
Rkantor.com
4243,40
PLN
(4,2434)
-
Bank Pekao SA
4150,90
PLN
(4,1509)
Zyskujesz:
=
92,50PLN
[wróć do kalkulatora]

Idealna na upały sałatka grecka, dostępna praktycznie w każdej tawernie (fot. Karolina Markiewicz).

Zastanawiasz się, na któreą grecką wyspę wyjechać, aby spróbować greckich specjałów? Sprawdź gdzie będziesz się czuć najlepiej w naszym przewodniku "8 greckich wysp dla 8 typów podróżników"»​​
 

3. Ceny w greckich supermarketach i sklepach.

 

Grecy posiadają kilka doskonale zaopatrzonych sieci supermarketów, gdzie swobodnie można płacić kartą. Znajdziemy tu też produkty dobrej jakości w przystępnej cenie. Dla przykładu:

  • za mały bochenek chleba zapłacimy od 50 to 80 centów, za duży około 1,50 EUR.
     
  • Za opakowanie greckiego sera graviera zapłacimy 3,50 – 4 EUR, za paczkę żółtego sera w plasterkach 400 g – 2, 30 EUR.
     
  • Wszechobecna feta dobrej jakości to koszt 6-7 EUR za kilogram, za zapakowaną (300 g)  zapłacimy 2,50 EUR.  
     
  • Za kilogram pomidorów zapłacimy ok. 90 centów.  Ostrzegam – w niczym nie przypominają idealnych warzyw bez smaku z naszych sklepów, wyglądają jak zerwane dosłownie przed chwilą. Smak i zapach uzależniają. W upalne dni nie ma nic lepszego niż lekka sałatka z pomidorów, fety, odrobiny oregano, polana oliwą. Za owoce również zapłacimy kilkadziesiąt centów – soczyste, lokalne pomarańcze to koszt 50 centów za kilogram.

Ceny w sklepach są porównywalne do cen w Polsce, choć niektóre produkty w przeliczeniu na euro mogą być znacznie droższe (np. zestaw trzech jogurtów naturalnych to koszt 2,50 euro, czyli około 11 złotych).


Koulouri - grecka przekąska, która wyglądem przypomina krakowskiego obwarzanka :) Fot. Karolina Markiewicz.
 

4. Zakupy na LAIKI, czyli lokalna przyjemność.


Polecam kupowanie produktów na lokalnych targach, tzw. laiki, które odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu w mniejszych i większych miejscowościach (w Atenach codziennie w różnych dzielnicach). Znajdziecie tam stragany ze świeżymi warzywami, owocami, ziołami, serami, oliwkami w kilkunastu rodzajach, rybami i owocami morza.  Płatność, co oczywiste, tylko gotówką. Sam targ to przygoda, bądźcie przygotowani na krótkie rozmowy o tym, skąd jesteście. Z Polski? Super! Miałem/mam/będę miał dziewczynę/ żonę Polkę. Opcjonalnie ma ją szwagier/kolega. Polska to też Lewandowski i Solidarność. Trzy żelazne punkty każdej rozmowy. Efekt – dostaniecie rabat albo kilka produktów więcej niż prosiliście.


Laiki w Atenach kuszą pysznymi oliwkami (po lewej) i pomarańczami (po prawej). Fot. Karolina Markiewicz.
 

Laiki oferuje zarówno coś dla wielbicieli ryb...

Fot. Karolina Markiewicz.

...jak i aromatycznych przypraw:


Fot. Karolina Markiewicz.

Laiki to jedno z wielu miejsc na mapie Aten, które warto odwiedzić! Czytaj więcej»​
 

5. Grecki raj dla kawoszy – cafe freddo od 1,5 EUR!

 

W Grecji dzień bez kawy jest dniem straconym. Jeśli kawa automatycznie kojarzy wam się z Włochami, po pobycie w Grecji zweryfikujecie swoją opinię. Kawę piją wszyscy, a ci, którzy mówią, że jej nie lubią, po tygodniu w Grecji zaczynają dzień od freddo cappuccino. Opcjonalnie w Grecji pijemy freddo espresso lub kultową, mrożoną frappe – morderczo mocną kawę, która najlepiej smakuje latem.  Jeśli żadna siła nie zmusi was do picia mrożonej kawy czas na „elliniko kafe”, aromatyczną kawę parzoną po grecku, podawaną w małych filiżankach. Za frappe i freddo zapłacimy, w zależności od miejsca, od 1,50 do 3,5 euro, za kawę po grecku 2-2,5 euro. Poniżej cennik jednej z ateńskich kawiarni:

Fot. Karolina Markiewicz.

A wielbiciele kawy przed wyjazdem do Grecji już mogą zacząć się zastanawiać: freddo (po lewej) czy frappe (po prawej)? :)


Fot. Karolina Markiewicz.
 

6. Plażowanie na medal – za darmo, choć czasem możesz zapłacić za…

 
Po raz kolejny greckie plaże trafiły do czołówki najlepszych na świecie zajmując drugą pozycję w rankingu „Błękitna Flaga”, deklasując rywali z 46 krajów. Aż 515 greckich plaż zyskało błękitną flagę, która potwierdza czystość wody i gwarancję bezpieczeństwa plażowiczów. Aż 115 flag trafiło na Kretę, 92 na Półwysep Chalcydycki. To najlepsza rekomendacja dla spragnionych plażowania. Oferta jest bogata, większość plaż jest dobrze zorganizowana. Bary przy plaży oferujące leżaki to grecka norma. Zazwyczaj nie jest za nie pobierana dodatkowa opłata, a jeśli nawet, jest to koszt kilku euro w zależności od miejsca i prestiżu.


Plaża na Chalkikidiki. Fot. Karolina Markiewicz.
 

7. „Nie spać, zwiedzać!”, czyli ceny w greckich muzeach.


Ceny w muzeach i na stanowiskach archeologicznych wahają się od kilku do kilkudziesięciu euro. Koszt wejścia na Akropol to koszt 20 euro w sezonie letnim. Zwiedzanie Parku Arystotelesa na Półwyspie Chalcydyckim, w pobliżu miejscu urodzenia filozofa, to koszt 2,5 euro. Pałac w Knossos na Krecie, pozostałość po cywilizacji minojskiej, zwiedzimy za 15 euro. Więcej cen i informacji o interesujących nas zabytkach znajdziecie na stronie ww.odysseus.culture.gr.

A może by tak... wyjechać na wakacje do Chorwacji? Sprawdź nasz plan na 7 dni»​
 

8. Bilety komunikacji publicznej w Grecji.

 
Kartą zapłacimy bez problemów na dworcach, zwłaszcza w większych miejscowościach. Jeśli wsiadacie do lokalnego autobusu gdzieś na uboczu, zawsze miejcie ze sobą gotówkę. Ciekawostka – za bilet nie płacimy przy wejściu u kierowcy, ale już podczas podróży. Pracownik maszeruje przez cały autobus i sprzedaje bilety, podczas gdy my już dawno komfortowo siedzimy. Sieć autobusowa w Grecji jest bardzo dobrze rozwinięta, za przewozy odpowiada narodowy przewoźnik KTEL. W sumie KTEL posiada 62 oddziały na kontynencie i wyspach. Wystarczy odwiedzić dostępną w języku angielskim stronę ktelbus.com i zaplanować lokalną podróż. Ceny biletów na kontynencie wahają się w granicach 13 -15 euro za 120 kilometrową podróż. Za podróż z  Salonik do Aten, czyli niemal przez całą kontynentalną Grecję zapłacimy w zależności od dnia (częste obniżki!) od 40 do 55 euro. Bilety, w zależności od poszczególnych oddziałów KTEL, można kupić przez internet.
 

9. Jazda po grecku, czyli słynne greckie taxi


Przygody z taksówkarzami  urosły do rangi lokalnych legend w każdym kraju, zwłaszcza gdy ofiarą sprytnych taksówkarzy padają zagubieni turyści. Na szczęście w dobie internetu ich bezkrólewie bezpowrotnie się kończy, a taxi możemy zamówić przez aplikację, która oszacuje koszt przewozu. W Grecji polecam aplikację BEAT - lubiany przez nas UBER nie funkcjonuje od dnia, w którym akurat wylądowałam z dwiema wielkimi, ciężkimi walizkami w Atenach…

W dużych miastach w taksówkach można płacić kartą, ale taksówkarze, chyba jak wszędzie, niezbyt lubią tę opcję. Zawsze na początku kursu warto ustalić jego cenę. Same taksówki w Grecji nie należą do przesadnie drogich i nie ma tu wielu korporacji, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Żółte taksówki znajdziecie wszędzie, powszechną praktyką jest też łączenie kursów z przypadkowymi pasażerami i dzielenie kosztów.
 

10. Które regiony Grecji są uważane za najdroższe?


Mapa Grecji nie jest specjalnie zróżnicowana cenowo. Nie ma tu regionów bardzo tanich i ekstremalnie drogich, choć typowo turystyczne Mykonos czy Santorini zawsze będą droższe niż popularne kurorty na Chalkidiki. Boleśnie przekonał się o tym jakiś czas temu turysta z USA, który w jednej z restauracji na Mykonos zjadł najdroższe kalmary w swoim życiu – rachunek za owoce morze, piwo, sałatki i sok wyniósł „jedynie” 836, 20 euro. Rachunek szybko trafił do mediów społecznościowych, a pazerność odbiła się właścicielowi czkawką – restauracja znalazła się na celowniku stosownych służb i w światowych mediach. Potencjalni klienci na pewno stracili apetyt.
Tawerny w różnych częściach Grecji kuszą ciekawymi promocjami (fot. Karolina Markiewicz).

Wakacje w Grecji – inne koszty

Po lekturze pakowanie czas zacząć. Wakacje możecie zorganizować na własną rękę począwszy od przelotu za kilkadziesiąt (tanie linie) do kilkuset (grecki przewoźnik Aegean) złotych.  Podróż autem też jest dobrą alternatywą, która zapewni nam komfort i niezależność podczas wakacji. Koszt litra benzyny to 1,60 euro na kontynencie, na wyspach cena może wynosić nawet 1,90 euro.

Baza hotelowa jest ogromna, podobnie oferta prywatnych kwater i pensjonatów które znajdziecie przez serwisy typu airbnb czy booking. Ceny zaczynają się już od 80 zł za dobę na Półwyspie Chalcydyckim i od 100 zł na Krecie. Oczywiście znajdziemy też wersję noclegu za kilkaset złotych na za dobę – każdemu według potrzeb i zasobności portfela.

Lato w Grecji czeka, po wyjątkowo uciążliwej jak na Grecję zimie, sytuacja wraca do normy. Wszystko jest na swoim miejscu, plaże zapełniają turyści i Grecy. Słońce przygrzewa, morze z dnia na dzień jest coraz cieplejsze. Brakuje tylko was! 


Greckie koty zapraszają na wielkie greckie wakacje :) Fot. Karolina Markiewicz.

Masz jakieś pytania lub uwagi do artykułu? Napisz do naszej PR & Content Marketing Manager, Anny Korzec: anna.korzec@rkantor.com.
 

Wymień waluty po promocyjnym kursie w kantorze internetowym

 
Kursy średnie (bez spreadu) z serwisu Rkantor.com

Wyobraź sobie, że podczas zagranicznej podróży mógłbyś wydać tylko 5 dolarów... Co dostaniesz za tę kwotę w poszczególnych państwach? Sprawdź nasze zestawienie:

Podane na niniejszej stronie oszczędności na wymianie walut zostały obliczone na podstawie kursów kupna EUR/PLN w Rkantor.com oraz kursów tabelowych banków: Pekao S.A. i T-Mobile Usługi Bankowe, z dnia 18.06.19 r., między godz. 16:48 a godz. 17:58. Ceny produktów i usług, na podstawie których zostały obliczone oszczędności na wymianie walut, zostały zadeklarowane przez autorów artykułów lub zaczerpnięte z oficjalnych cenników dostawców produktów i usług, aktualnych na dzień 18.06.19 r.


Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>