Kantor internetowy »   Newsy »   Wojna handlowa USA-Chiny: początek i…koniec? Czy Państwo Środka pójdzie na ustępstwa?  

Wojna handlowa USA-Chiny: początek i…koniec? Czy Państwo Środka pójdzie na ustępstwa?

 
| 03.04.2019 14:10

Aż o jedną piątą zmniejszyła się wartość chińskiego eksportu w ciągu ostatnich 12 miesięcy. To poważny argument przemawiający za tym, że podczas trwających właśnie rozmów na froncie wojny handlowej USA-Chiny, to Amerykanie będą rozdawać karty. Tymczasem sama perspektywa ostatecznego zakończenia sporu może sprzyjać nastrojom na rynkach.

- Prowadzimy konstruktywne rozmowy handlowe w Pekinie. Z niecierpliwością czekam na ich kontynuację w Waszyngtonie w przyszłym tygodniu - napisał w piątek na Twitterze amerykański sekretarz stanu Steven Mnuchin. W najbliższych dniach będzie on podejmował w USA wicepremiera Chin, Liu He. Obaj politycy są odpowiedzialni za doprowadzenie do końca negocjacji w trwającym od roku sporze pomiędzy USA a Chinami. Inwestorzy liczą na to, że rozmowy już niedługo doprowadzą do trwałego porozumienia.
 

Wojna handlowa trwa już rok. Jest nadzieja na jej zakończenie

Amerykanie i Chińczycy są obecnie blisko zakończenia wojny handlowej, która trwa od wiosny ubiegłego roku. Wtedy prezydent Donald Trump nałożył dodatkowe cła na towary „made in China” eksportowane do USA. Ogłosił wówczas listę 1 300 produktów, które zostały objęte nowymi taryfami. Chińczycy nie pozostali w tyle i bardzo szybko odpowiedzieli sankcjami wobec USA.

Od tamtej pory spór się rozkręcał, doprowadzając do rozszerzenia listy towarów i surowców objętych nowymi taryfami celnymi po obu stronach - ostatecznie Amerykanie objęli sankcjami chiński eksport o wartości 250 mld dolarów, a Chińczycy - amerykański eksport o wartości 110 mld dolarów. Sytuacja wzbudziła spory niepokój na rynkach finansowych - USA i Chiny to przecież dwie największe gospodarki świata, a konflikt między nimi uderza w szereg powiązanych z nimi ekonomicznie państw.
 
Koszty wojny handlowej ponoszą oba mocarstwa.


Spór na linii USA-Chiny – jak to się zaczęło?

Geneza ostrego sporu handlowego między USA a Chinami sięga jeszcze ostatniej kampanii prezydenckiej w USA. Już wtedy można było spodziewać się wybuchu konfliktu, bo Donald Trump wielokrotnie zarzucał Chinom kradzież amerykańskich technologii i zapowiadał walkę z tym zjawiskiem.

W skrócie jego przekaz był taki: amerykańskie firmy, które chcą sprzedawać towary w Chinach, muszą dzielić się swoim know-how z urzędnikami czy chińskimi partnerami biznesowymi. W ten sposób tracą przewagę konkurencyjną nad chińskimi producentami, głównie w branży nowych technologii.

Władze Państwa Środka początkowo zaprzeczały tym zarzutom, podkreślając, że ich prawo nie wymaga pozyskiwania wiedzy technologicznej w zamian za kontrakty. Spór jednak przybrał na sile, gdy Donald Trump został prezydentem i zaczął wprowadzać zapowiadane wcześniej sankcje.
 

Gwałtowny spadek chińskiego eksportu. Ale gospodarka USA też ucierpiała

Wojna handlowa to bolesne doświadczenie dla obu stron konfliktu. Jej koszty są gigantyczne. Jak podał pod koniec ubiegłego roku Reuters, straty poniesione przez USA i Chiny tylko na handlu produktami roślinnymi (chodzi głównie o soję) wyniosły w 2018 r. prawie 3 mld dolarów. Całkowita wartość eksportu produktów rolnych z USA do Chin spadła w tym czasie o 42 proc. r/r.

Niemniej wygląda na to, że tym starciu większe straty ponosi Państwo Środka. Według najnowszych danych chińskiej administracji w lutym wartość eksportu z Chin ledwo przekroczyła 135 mld dolarów. To 20,7 proc. mniej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. To najsłabszy wynik od lutego 2016 r. i jednocześnie znacznie gorszy od prognoz analityków - ci szacowali spadek o niecałe 5 proc. r/r.

Kiepsko prezentują się też dane o wymianie handlowej z USA. Jak podają amerykańscy statystycy z narodowego biura Census, wartość chińskich towarów, które wjechały do USA w styczniu 2019 r., wyniosła 41,6 mld dolarów - to 10 proc. mniej niż jeszcze w grudniu 2018 r.
 
Wymiana handlowa towarów USA z Chinami w 2018 r. (dane w mln dolarów)
Źródło: www.census.gov

O skutkach wojny handlowej dla chińskiej gospodarki pisaliśmy też w tym artykule»

Chiny mogą pójść na ustępstwa. Rynki odetchną

I chociaż amerykańska gospodarka również ponosi ogromne straty na wojnie handlowej z Chinami, to jednak Donald Trump nie musi na razie obawiać się poważnego spowolnienia. Sprzyja mu zmiana polityki pieniężnej banku centralnego, która z dnia na dzień stała się bardziej „gołębia”.

Ku zaskoczeniu wielu obserwatorów rynku, bank centralny USA odstąpił od planów podwyżek stóp procentowych, co wpisuje się w silną krytykę dotychczasowej polityki monetarnej przez amerykańskiego prezydenta. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku analitycy zakładali na 2019 r. dwie podwyżki w wykonaniu FED. Styczniowy komunikat po posiedzeniu banku rozwiał jednak te prognozy, a na posiedzeniu w marcu 2019 dano dość jasno do zrozumienia, że kolejnych podwyżek nie będzie. Taka decyzja może pomóc amerykańskiej administracji wytrwać w wojnie handlowej.

Czytaj więcej o tym, jak rynek zareagował na decyzję FED w marcu 2019»

W jakim kierunku zmierzają negocjacje między USA a Chinami?

W ubiegłym tygodniu Reuters - powołując się na nieoficjalne źródła - podał informację, że władze Chin są gotowe do daleko idących ustępstw w negocjacjach z amerykańską administracją. Proponują ułatwienia w prowadzeniu biznesu dla firm z USA, zniesienie wielu barier oraz deklarują, iż nie będzie miejsca na transfer technologii w zamian za umowy handlowe. W zamian oczekują zniesienia ceł wprowadzonych przez Donalda Trumpa.

Pozostaje pytanie, czy prezydent USA przystanie na te propozycje, czy też będzie chciał utrzymać część wprowadzonych taryf. Najbliższe tygodnie potwierdzą, czy zbliżenie stanowisk USA i Chin doprowadzi do podpisania porozumienia.

Wpływ wojny handlowej na rynki

Perspektywa osiągnięcia porozumienia w handlowym sporze dwóch największych gospodarek na świecie z pewnością będzie sprzyjać większemu optymizmowi na rynkach finansowych - od początku roku amerykański indeks giełdowy Dow Jones zyskał już ponad 11 proc. Mocny pozostaje także dolar, który w czasie trwania wojny handlowej umocnił się do euro o ok. 10 proc., a wobec chińskiego juana o około 7 proc. Widać więc, że ubiegłoroczne obawy o skutki wojny handlowej – przynajmniej na razie – trochę osłabły.
 
--

Najważniejsze daty w wojnie handlowej USA-Chiny

22 marca 2018 r. - prezydent Donald Trump zlecił zbadanie możliwości wprowadzenia ceł na towary z Chin o wartości 50-60 mld dolarów. Zapowiedział ogłoszenie listy 1.300 produktów, które zostaną objęte sankcjami.

15 czerwca 2018 r. - Donald Trump wprowadził plan w życie, nakładając nowe taryfy na chiński eksport o wartości 50 mld dolarów. Wymiana ciosów z Chinami, które zarzuciły USA rozpoczęcie wojny handlowej.

19 czerwca 2018 r. - Chiny odpowiedziały wprowadzeniem taryf na towary z USA o podobnej wartości.

24 września 2018 r. - w życie weszły nowe taryfy celne na chiński eksport o wartości 200 mld dolarów. Chiny odpowiadają sankcjami na towary o wartości 60 mld dolarów. Padły groźby kolejnych sankcji.

1 grudnia 2018 r. - USA i Chiny ogłosiły 90-dniowe zawieszenie broni w wojnie handlowej. Rozpoczęła się seria spotkań negocjacyjnych, które mają doprowadzić do porozumienia.


Masz pomysł na kolejny artykuł? A może masz uwagi lub pytania do tego tekstu? Napisz do autorki: anna.korzec@rkantor.com
 

Tematy:

Dolar

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>