Kantor internetowy »   Newsy »   Wyspa Koh Phayam, czyli rajski spokój w Tajlandii. Idealne miejsce dla freelancerów!  

Wyspa Koh Phayam, czyli rajski spokój w Tajlandii. Idealne miejsce dla freelancerów!

 
| 11.07.2019 08:00



Na Koh Phayam nie ma dobrych dróg, wykwintnych restauracji, luksusowych hoteli ani tłumów turystów. Wyspa oferuje za to plaże z białym piaskiem, turkusowe wody Morza Andamańskiego, fantastyczne zachody słońca, egzotyczną roślinność, pyszne jedzenie i dobry internet! Stanowi świetny pomysł na rajski, spokojny wypoczynek, jak również idealne miejsce do… pracy!

Koh Phayam to niewielka tajlandzka wyspa położona na Morzu Andamańskim, tuż przy najdalej wysuniętym na południe krańcu Birmy. Jest tak mała, że można ją objechać dookoła w kilkadziesiąt minut. Ponieważ nie ma na niej dróg przystosowanych do samochodów, miejscowa ludność oraz turyści poruszają się wyłącznie skuterami – tankowanymi paliwem z plastikowych butelek po wodzie. Co ciekawe, dopiero niedawno pojawił się tu pierwszy i jak dotychczas jedyny bankomat, a także nielimitowany dostęp do prądu oraz solidny internet. Na szczęście, udogodnienia te nie pociągnęły za sobą wzrostu liczby turystów i backpackersów – Koh Phayam nadal pozostaje poza zasięgiem masowej turystyki. Wyspa odwiedzana jest głównie przez tych, którzy z różnych źródeł dowiedzieli się, że stanowi idealne miejsce dla osób szukających inspiracji, wyciszenia, czy też nasyconej prawdziwą egzotyką ucieczki od świata. Odkąd zyskała połączenie z siecią, stała się również atrakcyjnym kierunkiem dla pracujących zdalnie freelancerów.

Co jeszcze ma do zaoferowania Koh Phayam? Jak zorganizować wyjazd na wyspę? Czy jest na niej bezpiecznie? Co z opieką medyczną? Jakie są ceny noclegów i wyżywienia? Oto kompleksowy poradnik dla osób, które chciałyby spędzić na Koh Phayam pracowakacje lub niezapomnianą, czysto rekreacyjną, przygodę.


Rajskie plaże Koh Phayam - mekka dla freelancerów?

Wyspa Koh Phayam – raj nie dla każdego

Już na wstępie trzeba podkreślić, że na Koh Phayam nie spodoba się każdemu. To nie jest miejsce dla osób, które szukają głośnych imprez, rozbudowanej infrastruktury turystycznej, licznych sklepów z pamiątkami czy bogatej oferty lokalnych wycieczek.

W sezonie, czyli mniej więcej od początku grudnia do końca lutego, na Long Beach (czyli w rozrywkowym centrum wyspy) organizowane są skromne imprezy, w których uczestniczy w porywach do kilkuset osób. W tym okresie funkcjonują też wszystkie restauracje, wypożyczalnie skuterów i sklepy, a nawet biura wycieczkowe czy studio tatuażu. Pod określeniem „wszystkie” kryje się łącznie raptem kilkadziesiąt różnych punktów usługowych, handlowych i gastronomicznych; poza sezonem wiele z nich jest zamykanych, a podczas pory deszczowej, czyli od czerwca do października, działa tylko kilka z nich.

Co czyni tę wyspę wyjątkową w Tajlandii?

To, że rzeczywistość na Koh Phayam jest specyficzna (nawet jak na Tajlandię), widać na każdym kroku. Od razu po dopłynięciu na wyspę można doświadczyć wyjątkowego, przyjemnego spokoju. Przy wejściu na przystań spotkasz jedynie kilku taksówkarzy, którzy oferują transport skuterem do miejsca noclegowego. Poza nimi próżno szukać narzucających się handlarzy czy nagabywaczy „zapraszających” do konkretnej restauracji. To osobliwy widok, bo okolice przystani stanowią swego rodzaju centrum wyspy. Dodajmy, że centrum niezbyt urokliwe, na które składają się głównie podniszczone budynki mieszkalne i restauracyjne. Nie mają one większych walorów estetycznych, ale razem tworzą klimatyczną zabudowę, przywołującą na myśl Tajlandię sprzed dwudziestu, trzydziestu, a nawet czterdziestu lat – Tajlandię jeszcze nieodkrytą przez turystów. Bramy do raju wyglądają niepozornie.


Centrum wyspy z lotu ptaka.

Koh Phayam – jedno z ostatnich takich miejsc na świecie

Koh Phayam jest wyspą o powierzchni zaledwie około 18 km2, zamieszkiwaną na stałe raptem przez kilkaset osób. Najliczniejszą część lokalnej społeczności stanowią rodziny birmańskie, pozostali mieszkańcy to przybysze z różnych stron świata. Ci ostatni też mieszkają tu „na stałe”, przy czym w wielu przypadkach oznacza to tyle, że przebywają na wyspie maksymalnie przez sześć, siedem miesięcy w roku. Gdy tylko zaczyna się pora monsunowa, większość z nich udaje się do bezpieczniejszych, bardziej zaludnionych rejonów. W tym czasie na Koh Phayam nie dzieje się praktycznie nic, a jej największymi atrakcjami są soczyście zielona przyroda oraz plaże-widmo rodem z przygód Robinsona Crusoe. Wyspa staje się bardziej przyjazna w okresie od grudnia do kwietnia, i to właśnie wtedy najlepiej jest ją odwiedzić.

Piękne plaże, niezapomniane zachody słońca i drinki z palemką


Zachód słońca na plaży Hin Thalu Buffalo.

Aby zrobiło się „rajsko”, wystarczy oddalić się kilkaset metrów od przystani, przy czym najbardziej atrakcyjne zakątki wyspy położone są kilka kilometrów dalej. Zaliczają się do nich przede wszystkim najpopularniejsze plaże Koh Phayam: Buffalo Beach, Monkey Beach oraz Long Beach. Ta ostatnia ma blisko trzy kilometry długości i zapewnia idealne warunki do surfowania oraz podziwiania zachodów słońca. Plaże różnią się wielkością i ukształtowaniem terenu, ale wszystkie oferują biały piasek, czystą wodę, palmy, huśtawki, hamaki i urokliwe skałki. Są idealne do zażywania kąpieli morskich i słonecznych, błogiego plażowania i fotografowania. Przy plażach znajdują się pojedyncze lokale gastronomiczne – z tradycyjnym tajskim jedzeniem, smoothies, drinkami z palemką oraz świeżymi, zimnymi kokosami.


Urokliwe plaże Koh Phayam czekają na freelancerów (i nie tylko :)

Pięknymi plażami może też poszczycić się Sri Lanka. Sprawdź która najbardziej spodobała się Arturowi Mazurkowi»


Gekony w pokojach, kraby nie tylko na talerzu

Na Koh Phayam nie brakuje również kameralnych, romantycznych zatoczek, w których częściej niż ludzi można spotkać dorodne kraby. Poza nimi wyspę zamieszkują między innymi małpy, warany oraz gekony. Przylatują na nią także orły i przypominające tukany dzioborożce.


Na wyspie Koh Phayam często można spotkać dzioborożce z rodziny tukanowatych.

Wszystkie zwierzęta są dosłownie na wyciągnięcie ręki i przebywając na Koh Phayam przez tydzień czy dwa nie sposób się z nimi nie zetknąć. Małe gekony często odwiedzają nawet bungalowy i pokoje w kurortach – są całkowicie niegroźne, ale większość osób potrzebuje nieco czasu, by oswoić się z ich towarzystwem.


Wszędobylskie gekony to stały element krajobrazu Koh Phayam.

Na Koh Phayam może też zaskoczyć widok licznych bezpańskich psów. Choć są bardzo spokojne i nawet nie zwracają uwagi na ludzi, na wszelki wypadek lepiej jest nie wchodzić z nimi w bliższe interakcje. Zresztą podobnie należy zachowywać się w stosunku do innych zwierząt, w szczególności małp i waranów.

Bujna, egzotyczna roślinność

Przeważającą część powierzchni Koh Phayam zajmuje bujny las deszczowy, poprzecinany kilkoma wąskimi drogami dla skuterów. Wystarczy nieco z nich zboczyć i zapuścić się w głąb dżungli, a można zwiększyć swoje szanse na spotkanie wspomnianych egzotycznych zwierząt. Z pewnością nie jest to jednak atrakcja dla każdego – widywane są tu warany o ponad metrowej długości, a także pojedyncze, małe węże.
W lesie rosną przede wszystkim drzewa orzecha nerkowca, kauczukowce, palmy, ale również inne, bliższe naszej strefie klimatycznej, drzewa liściaste i iglaste.


Lasy na Koh Phayam zachwycają.

Uroku dodaje mu fakt, że jest położony na terenie mocno zróżnicowanym wysokościowo. Rzeźba terenu wyspy to kilkanaście wzniesień o wysokości od kilkudziesięciu do ponad dwustu metrów, a także, występujące głównie przy plażach, wypłaszczenia. W części z tych ostatnich turkusowa woda podczas przypływu zalewa okoliczne drzewa do ponad metrowej wysokości. W ten sposób tworzy nie tylko wspaniałą scenerię – są to też świetne warunki do pływania kajakiem.

Co można robić na Koh Phayam?

Na Koh Phayam po prostu trzeba wypożyczyć skuter (dzienny koszt 250-300 bathów tajskich, czyli 32-38 złotych) i samodzielnie odkryć uroki okolicy. Teoretycznie można to zrobić przemieszczając się rowerem, ale ze względu na strome podjazdy i wysokie temperatury jest to męczące i niezbyt przyjemne. Inna sprawa, że ta wyspa jest wprost stworzona do skuterowych przejażdżek, a pustki na drogach i brak gapiów zachęcają, by spróbować pierwszej w życiu jazdy na takim jednośladzie. Zwiedzanie, pływanie kajakiem oraz kąpiele wodne i słoneczne, to nie jedyne opcje spędzania czasu na wyspie.
 

Pozostałe warte zobaczenia lub doświadczenia atrakcje to:

  • wycieczka łodzią na Koh Chang i inne okoliczne wyspy,
     
  • Hippy Bar – prowadzony przez hippisów, wielki drewniany bar w kształcie statku,
     
  • restauracja Seaview – urokliwa knajpa z widokiem na okolice,
     
  • Sabai Sabai – hipsterski, wypełniony bujną roślinnością i klimatycznymi domkami, ośrodek wypoczynkowy,
     
  • położony nieopodal przystani posąg Buddy,
     
  • majestatyczne wschody i zachody słońca,
     
  • śniadania na plaży,
     
  • surfing na Long Beach,
     
  • paddleboard,
     
  • nurkowanie,
     
  • łowienie ryb.

Kajaki to jedna z wielu aktywności, którymi można cieszyć się na wyspie.

Jak widać, Koh Phayam to ciekawa propozycja zarówno dla osób aktywnych, jak i miłośników leniuchowania w bajkowej scenerii. Dzięki dostępowi do internetu jest też atrakcyjnym kierunkiem dla cyfrowych nomadów. Mogą oni pracować w inspirującym otoczeniu, a w wolnych chwilach oddawać się rozrywkom.

Sprawdź co mają do zaoferowania greckie wyspy w przewodniku "8 greckich wysp dla 8 typów podróżników"»​​

Jak zorganizować wyjazd na Koh Phayam?

Tajlandia stanowi świetny kierunek dla osób, które marzą o pełnej wrażeń podróży poza Europę, ale jednocześnie obawiają się zderzenia z całkowicie odmienną rzeczywistością. Przy pierwszej wyprawie w te egzotyczne rejony szok kulturowy jest oczywiście nieunikniony, jednak przyjaźnie nastawiona ludność oraz rozwinięta infrastruktura turystyczna sprawiają, że można się w nich zaskakująco szybko „odnaleźć”. Dzięki dogodnym połączeniom lotniczym, autobusowym i kolejowym, nawet na tak mało popularną wyspę jaką jest Koh Phayam można dotrzeć w sprawny i stosunkowo szybki sposób.


W pobliżu portu znajduje się świątynia - bardzo charakterystyczny punkt na Koh Phayam.

Jak dostać się na Koh Phayam?

Na Koh Phayam można dotrzeć wyłącznie z miasta Ranong, położonego w tajlandzkiej prowincji o tej samej nazwie. Z tamtejszej przystani dwa razy dziennie odpływają na wyspę promy i mniej więcej dziesięć razy dziennie – w okresie od listopada do kwietnia – łodzie motorowe. Podróż promem zajmuje dwie godziny i kosztuje około 200 THB (niespełna 25 zł). Za transfer łodzią trzeba zapłacić wprawdzie 350 THB (nieco ponad 40 zł), ale trwa on zaledwie 45 minut i oferuje znacznie wyższy komfort.

Do Ranong w pięć godzin można dojechać autobusem z popularnego Phuket Town. Większość dociera tutaj jednak z Bangkoku – samolotem lub nocnym autobusem. Podróż tym drugim zajmuje około 9-10 godzin, ale kosztuje jedynie 500-600 THB (około 60-70 zł) i odbywa się w bardzo komfortowych warunkach: jest dużo miejsca na nogi, a oparcie fotela można ustawić niemal w poziomej pozycji. Lot trwa zaledwie około godziny, ale za bilet trzeba zapłacić już co najmniej dwa razy więcej. Niezależnie od wybranej opcji, na samą przystań w Ranong można dotrzeć tradycyjną taksówką lub taksówką-pickupem.

Bez względu na to, z jakiego miasta i jakim środkiem transportu będzie realizowana podróż, warto mieć na uwadze stronę: www.12go.asia. Za jej pośrednictwem można kupić bilety na dowolne połączenie, w tym również na łódź z Ranong na Koh Phayam.
 

Wymień waluty po promocyjnym kursie w kantorze internetowym

 
Kursy średnie (bez spreadu) z serwisu Rkantor.com

Nocleg na Koh Phayam

Możliwości zakwaterowania na wyspie jest naprawdę wiele. Dostępne są murowane domki i pokoje w kurortach, proste bungalowy z drewna oraz namioty. W szczycie sezonu za dwuosobowy, położony tuż przy plaży drewniany bungalow z łazienką i tarasem trzeba zapłacić około 600-700 THB (około 70-80 zł). Domek murowany kosztuje 900-1000 THB (około 110-120 zł), a murowany z klimatyzacją od 1200 THB (około 140 zł) w górę. Najlepiej jest zamieszkać w promieniu 10-15 minut drogi od przystani, czyli na przykład w Sabai Sabai lub Nitiporn Resort, albo po drugiej stronie wyspy, w jednym z domków przy pięknej Buffalo Beach. Ze względu na wysoką aktywność komarów wieczorami i w nocy, należy zadbać o moskitierę nad łóżkiem.    


Wzniesione wśród drzew domki to jedna z możliwości noclegowych na Koh Phayam.

Nocleg w głębi wyspy może być nawet kilkadziesiąt procent tańszy, ale poza oczywistymi niedogodnościami najczęściej wiąże się też z brakiem lub słabszym działaniem wi-fi. Dobre łącze jest dostępne przede wszystkim w kurortach i większych ośrodkach wypoczynkowych, przy czym nastawiając się na pracę zdalną i tak warto zabrać ze sobą kartę SIM tajlandzkiego operatora – oczywiście z odpowiednią liczbą gigabajtów internetu.

Jedzenie na wyspie

Na Koh Phayam można stołować się albo w samodzielnych restauracjach, albo tych w ośrodkach wypoczynkowych. Jedzenie jest pyszne, jak to w Tajlandii, ale nieznacznie droższe niż na innych, bardziej znanych wyspach. Za większość popularnych tajskich dań, w tym pad thaia, trzeba zapłacić od około 100 do 150 THB (czyli od 12 do 18 zł). Ceny smoothies zaczynają się od 50 THB (6 zł), kawy mrożonej 60 THB (7 zł), a popularnych drinków 100 THB (12 zł).

Na wyspie jest tylko kilka sklepów, w tym dwa w sąsiedztwie przystani, i wszystkie oferują skromny wybór produktów. Ceny w nich są średnio kilkanaście, kilkadziesiąt procent wyższe, niż w tajlandzkich sklepach popularnej sieci 7-eleven.

Przekonaj się co zjesz za 5 dolarów w różnych krajach»​

Bezpieczeństwo i opieka medyczna

Koh Phayam uznawana jest za miejsce bardzo bezpieczne. Mieszkańcy są przyjaźnie nastawieni do turystów i z oczywistych względów dbają o dobry wizerunek wyspy. Mimo wszystko, jak w każdym innym miejscu, trzeba zachować ostrożność i zdrowy rozsądek. Warto mieć też na uwadze, że znajduje się tu tylko jeden punkt medyczny, w którym świadczone są wyłącznie podstawowe usługi zdrowotne. W razie poważniejszego problemu trzeba już dostać się do Ranong.


Zjawiskowe zachody słońca zachęcają do odwiedzin Koh Phayam.

Co jeszcze warto wiedzieć?

Istotny jest fakt, że na Koh Phayam nie można płacić kartą, a jedyny znajdujący się tam bankomat pobiera wysoką prowizję. Dlatego też, należy możliwie jak najdokładniej oszacować koszty pobytu na wyspie i zabrać ze sobą odpowiednią ilość gotówki. Jeśli jej zabraknie, będzie trzeba płynąć aż do Ranong!

Może po pobycie na Koh Phayam chciałbyś odwiedzić kontynentalną Tajlandię? Polecamy relację Sylwii i Philipa Fengler»


Tematy:

Wymiana

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>