Kantor internetowy »   Newsy »   Zaskoczenie ws. brexitu. Funt wybił poziomy z maja 2019  

Zaskoczenie ws. brexitu. Funt wybił poziomy z maja 2019

 
| 21.10.2019 12:23

Zaskoczenie ws. brexitu. Funt wybił poziomy z maja 2019

W teorii to miało być głosowanie na „tak” lub „nie” dla brexitu według wynegocjowanej przez Borisa Johnsona umowy. Niektórzy inwestorzy oczekiwali w związku z tym rekordowych wahań na funcie, tymczasem brytyjska waluta odrabia straty po porannych spadkach. Posłowie z Wielkiej Brytanii zafundowali nam spore zaskoczenie. Co dalej?

To było karkołomne zadanie dla Borisa Johnsona: zdobyć poparcie dla umowy w parlamencie, w którym nie ma większości i do tej pory przegrywał wszystkie głosowania od momentu, kiedy w lipcu 2019 roku objął fotel premiera. O tym, jak wielką wagę miało sobotnie posiedzenie, świadczy też fakt, że była to pierwsza od 37 lat zwołana w weekend sesja obu izb.

Przyjęta przez Johnsona strategia, żeby przekonać do umowy członków własnej Partii Konserwatywnej, wśród których bark mu poparcia, jak również wybranych członków opozycyjnej Partii Pracy, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Niewzruszona pozostała też Północnoirlandzka Demokratyczna Partia Unionistów (DUP). Mimo że w przeszłości popierała ona Partię Konserwatywną w głosowaniach, od początku była przeciwna jakiemukolwiek porozumieniu, które zachowywałoby związki Irlandii Północnej ze Wspólnotą.

Co przegłosował w sobotę brytyjski parlament?

Tak zwaną poprawkę Letwina, określoną tak od nazwiska niezależnego posła Olivera Letwina, przez którego została zgłoszona. Nakłada ona na brytyjskiego premiera obowiązek przesunięcia terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej do 31 stycznia 2020, jeśli nie zostaną uchwalone odpowiednie ustawy, które regulowałyby ten proces. Brytyjscy posłowie chcieli w ten sposób zabezpieczyć się przed sytuacją, w której poprą wynegocjowaną z UE umowę, jednak będzie ona niemożliwa do przeprowadzenia ze względu na brakujące ramy prawne.

Jak zareagował na tę decyzję brytyjskiego parlamentu funt? W weekend, po zakończeniu głosowania, nie odbywał się handel na rynku walutowym. Od momentu jego rozpoczęcia, czyli od niedzieli 20 października, godz. 23:00, do poniedziałku, GBP/PLN stracił 3 grosze, by w poniedziałek od rana dynamicznie zyskiwać i znaleźć się na poziomach z maja 2019.

Wykres 1. Kurs GBP/PLN od niedzieli 20 października, godz. 23:00, do poniedziałku 21 października 2019.

Kurs GBP/PLN od niedzieli 20 października, godz. 23:00, do poniedziałku 21 października 2019

Źródło: x-Station.

Brak spektakularnych wahań na funcie można odczytywać jako wyczekiwanie inwestorów na dalsze działania polityków, bo to jeszcze nie koniec brexitowej epopei. Nie jest też przesądzone, że Wielka Brytania nie opuści wspólnoty w tym miesiącu.

Johnson zdeterminowany, aby Wielka Brytania opuściła UE w październiku

Brytyjski premier nadal wyznaje zasadę „brexit – do or die” i dąży do tego, aby został on przeprowadzony w terminie 31 października. Za punkt honoru przyjął on uchwalenie wszystkich ustaw niezbędnych do wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty jeszcze w tym tygodniu. Jeśli uda mu się uzyskać dla nich poparcie (wraz z wynegocjowaną umową brexitową), to nadal realny jest scenariusz, że obecnie wynegocjowana umowa, poparta przez brytyjski parlament i UE, wejdzie w życie jeszcze w tym miesiącu.

W grę wchodzi także inny rozwój wypadków, w którym posłowie udzielają poparcia dla umowy, odrzuconej przez nich jeszcze w sobotę (wtedy do jej przyjęcia zabrakło 16 głosów). Johnson zaproponował bowiem kolejne głosowanie w Izbie Gmin, na które musi wydać zgodę jej przewodniczący. Ten scenariusz wydaje się prawdopodobny, jeśli rząd zdąży uzyskać wymaganą większości głosów (co potwierdził w wywiadzie dla BBC minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii, Dominik Raab). Informacja, że Boris Johnson chce poddać umowę z UE pod kolejne głosowanie, w którym może zostać ona zaakceptowana, podbiło w poniedziałek rano notowania funta, który o godz. 10:39 wrócił do poziomu 4,98 zł.

Johnson uważa, że najlepszym rozwiązaniem dla Wielkiej Brytanii jest opuszczenie UE i jeśli nie uda się uzyskać akceptacji dla wynegocjowanej przez niego umowy, będzie dążył do przeprowadzenia twardego brexitu 31 października. Taki scenariusz jest w opinii większości analityków najgorszym dla brytyjskiej waluty i mógłby zrównać jej kurs z kursem dolara. Ostatnio z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w latach 80. XX wieku.

Operacja „Yellowhammer” w toku

Oznacza to, że rząd oficjalnie przygotowuje się na scenariusz „twardego” wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Możliwe konsekwencje takiego ruchu zostały opisane w tajnym rządowym dokumencie „Operation Yellowhammer”, który wyciekł do prasy w sierpniu tego roku. Wspomina on m.in. o paraliżu na granicach, a także konsekwencjach dla wymiany handlowej między Wielką Brytanią a Unią Europejską. Więcej pisaliśmy o tym w tym artykule»​

UE też zmęczona przeciągającymi się negocjacjami

W uzyskaniu konsensusu nie pomogło nawet poparcie szefa Komisji Europejskiej, Jeana-Claude Junckera, który jeszcze przed sobotnim posiedzeniem parlamentu stwierdził, że umowa między UE a Wielką Brytanią oznacza, że nie ma potrzeby przedłużania wyjścia tego państwa ze Wspólnoty. Po przegranym sobotnim głosowaniu Boris Johnson wysłał do Rady Europejskiej wniosek o przedłużenie terminu brexitu (zgodnie z tym, do czego obligowała go przegłosowana w sobotę poprawka), jednak go nie podpisał. Do tego dokumentu załączył natomiast prywatny list, w którym skrytykował decyzję brytyjskich posłów i wyraził wolę przeprowadzenia brexitu do 31 października. Przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk, rozmawia z państwami UE na temat tego, jak UE ustosunkuje się do tak sformułowanego postulatu.

A może kolejne referendum? Te informacje pomagają funtowi

Na funta pozytywnie podziałała też informacja „Sunday Times” z niedzieli, według którego UE chce wydłużyć termin wyjścia Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty do lutego 2020, choć mogłoby to też nastąpić wcześniej – nawet już w listopadzie. Bruksela bierze także pod uwagę możliwość ponownego przeprowadzenia referendum ws. brexitu w Wielkiej Brytanii – w takim przypadku termin opuszczenia UE mógłby zostać przesunięty nawet do czerwca 2020 roku. Oznaczałoby to także wydłużenie brexitowej telenoweli i dalszy wzrost niepewności na rynku.

Co dalej z funtem?

Opisane powyżej informacje zdają się wspierać brytyjską walutę – zarówno zatwierdzona przez Izbę Gmin poprawka dotycząca przedłużenia terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE, jak i ewentualna decyzja UE o wydłużeniu terminu brexitu, stwarzają ramy działania, które oddalają perspektywę twardego rozwodu Wielkiej Brytanii ze Wspólnotą. Sytuacji uważnie przypatrują się też zapewne traderzy, którzy zainwestowali w funta w oczekiwaniu na spełnienie się scenariusza wyjścia z UE na podstawie zaakceptowanej przez obie strony umowy. Taki scenariusz zakłada silne wzrosty na brytyjskiej walucie.


Porozumienie ws. brexitu i funt testuje 5 zł. Ciekawe zachowanie na złotym»​​
 

Wymień funta po promocyjnym kursie w kantorze internetowym

 
Kursy średnie (bez spreadu) z serwisu Rkantor.com
 

Tematy:

Funt

Kantor 8:00 - 22:00 (Pon - Pt)
Giełda walutowa 24/7
uwaga Kantor online nie pracuje? Wymień walutę na giełdzie >>